Ten moment, kiedy widzę coś ładnego/fajnego/ciekawego co JUŻ TERAZ NATYCHMIAST muszę sfotografować, sięgam po telefon, klikam w ikonkę aparatu i widzę komunikat „Brak pamięci”. Aaaaaaaaaaaa!!!!!

Albo przeszukiwanie szuflady z bielizną w poszukiwaniu czegoś co nadaje się do założenia. „Te nie, te niewygodne, te brzydkie, te zniszczone…. I gdzie do cholery jest ta druga czarna skarpetka?”. Przekopuję całą szufladę wysypując połowę jej zawartości na podłogę i wkurzam się niesamowicie, że nic nie mogę znaleźć i jeszcze na dodatek będę musiała to znowu sprzątać.

Oo, albo gorączkowe poszukiwanie kluczyka do samochodu. Bo „przecież może być w każdej z torebek… A może w kieszeni płaszcza? Nieeee, ostatnio jak jeździłam samochodem, było ciepło, więc płaszcz odpada… A właściwie gdzie ja byłam? Na kawie z koleżanką, więc musi być w którejś z małych torebek. O cholera, już jestem spóźniona…”

Tagi: dyskomfort, życie codzienne, nawyki, dobre nawyki.