Adobe nawymyślało dużo rzeczy, które są super przydatne, a jedno z ich ubocznej działalności to pakiet programów dla kreatywnych. Nazewnictwo jak widać na screenszocie z oficjalnej strony z zawartością pakietu numer 6, jest niejednolite. I choć WIKIPEDIA podaje przed każdym „Adobe”, tutaj występuje to tylko przy dwóch produktach. Jednak to nie jest główny problem.

TA sprawa, o której myślę przypomina mi się zawsze, gdy w pracy na dolnym pasku, wesoło skacze ikonka „Ai”. Czy ktoś kiedyś zauważył, że każdy znaczek do programu ma swoją genezę w nazewnictwie? No pewka. Oczywistość oczywistości. Niektóre są bardziej, inne mniej uporządkowane, ale jeden z nich zupełnie odstaje, a gdyby był człowiek to przeszedłby samego siebie. Mój wewnętrzny spokój zaburza skrót / ikona na pulpicie / logo od ILLUSTRATORA, który nijak ma się do schematu myślowego i nagle robi mi Ai.