Przesilenie jesienne nie musi być traumą dla naszego organizmu. Wystarczy nie zapominać o ciepłym szalu i ubiorze na tzw. „cebulę” dzięki czemu unikniemy zbytniego wychłodzenia ale także nadmiernego przegrzania organizmu co często zdarza się jesienią. Na chłodne wieczory polecam produkty takie jak herbaty (od zielonych, po Pu-erh i klasyczne czarne), które z odpowiednimi dodatkami rozgrzeją nas ale również zniwelują pierwsze objawy infekcji.

Dziś, dla osób ciepłolubnych – jak ja, proponuję rozgrzewającą herbatę czerwoną (Pu-erh) z imbirem, sokiem malinowym i cytryną. Propozycja ta skierowana jest również do osób które jeszcze nie przekonały się do „ziemistego” smaku herbat czerwonych. Wyrazistość Pu-erh sprawia, że dodatki (imbir, sok z malin, cytryna) nie dominują nad jej fantastycznym smakiem tylko z nimi współgrają tworząc pyszną, gorącą w sam raz na jesienne chłodne wieczory kompozycję.

Tagi: jesień, czerwona herbata, sok malinowy.