Rachel Khoo. Opowieść jak z taniej biografii. Mieszkała w Londynie, w pewnym momencie rzuciła pracę, wyjechała do Paryża, skończyła Le Cordon Bleu i sama zaczęła być gwiazdą kulinarną w Paryżu.

Paryż stał się jej miejscem, malutkie paryskie mieszkanie i kuchnia zmieniły się wkrótce w małe studio telewizyjne, zaczęła wydawać książki. Słodko jak croissant z dżemem na śniadanie, oczywiście paryskie. Tak bym napisał, gdybym nie lubił kuchni francuskiej, zazdrościł Rachel Khoo jej sukcesu, książkowej kariery telewizyjnej i medialnej. Nie zrobię tego, bo jej książka, która jakiś czas temu została wydana w Polsce Mała paryska kuchnia, nie boi się odważnych, tradycyjnych francuskich potraw, które często mają mało wspólnego ze z tym jak dziś kuchnię się traktować lubi. Jak się słodzi i pudruje, glamur tonem do znudzenia.

Tymczasem u Rachel mamy dużo masła, zapiekanek pod beszamelowym sosem, zapiekanych ziemniaków w śmietanie, gałce muszkatołowej i musztardzie Dijon. Są ciężkie sosy, suflety, które trudno kolorować i stylizować na kuchnię wykwintną i modną. Niezawodna bronią ma być w tym przypadku jedynie smak.

Tagi: Rachel Khoo, Le Cordon Bleu, gwiazda kulinarna.