Jesień i zima to pory roku kiedy bardziej niż zwykle jesteśmy podatni na infekcje, stany zapalne i przeziębienia, zwłaszcza gdy temperatury na zewnątrz nie przekraczają wartości minusowych. Dłużej utrzymujące się wartości powyżej zera to idealne warunki do rozprzestrzeniania się i rozmnażania wirusów, które mutują się i często leki które zwykle nam pomagały na podobne stany zapalne już przestają działać.

Mogą pomóc antybiotyki przepisane przez lekarza, ale te wymagają dodatkowo do skutecznego działania wyleżenia grypy w domu przez co najmniej 5 dni (kto na to ma dziś czas???), a warto dodać, że po pierwsze zbyt częste branie leków antybiotykowych powoduje, że przestają mieć pożądane działanie na nasz organizm, po drugie wyniszczają, a niestety mało kto po leczeniu antybiotykowym wspomaga organizm probiotykami, co powoduje że nasza odporność spada i mimo wyleczenia się nadal jesteśmy bardziej podatni na przeziębienia niż zwykle. W okresie zwiększonej zachorowalności ważne jest abyśmy dbali o dobrą formę – często spacerowali (może warto dać jakiemuś psiakowi dom??) i przebywali na świeżym powietrzu, może trenując sporty zimowe jak łyżwy, narty czy po prostu od czasu do czasu ulepili bałwana. Udowodniono, że intensywny wysiłek sprawia, że rośnie liczba komórek odpornościowych, stąd dobrze jest 2-3 razy w tygodniu po 45 minut uczestniczyć w zajęciach fitness, aerobiku, chodzić na basen, siłownię czy taniec.

Ważne jest byśmy nie przegrzewali organizmu śpiąc pod pięcioma kołdrami w długiej piżamie i kaloryferze odkręconym na maxa. To niewątpliwie zwiększa podatność na zachorowania i idzie w parze z obniżeniem odporności organizmu. Namawiam również do hartowania organizmu w saunie i na basenie – dobra forma idzie w parze z odpornością. Często jednak bywa tak iż mimo dobrej odporności przebywając w pracy, autobusie czy innym skupisku ludzi jesteśmy narażeni na zarażenie się od nich grypą. W takich sytuacjach powinniśmy zapobiegawczo wspomagać swój organizm składnikami przeciwzapalnymi i rozgrzewającymi naturalnie występującymi w produktach żywnościowych. Udowodnione działanie przeciwzapalne i rozgrzewające posiadają: czosnek, imbir, cytryna, maliny, miód, czarna porzeczka oraz kiszona kapusta.

Imbir charakteryzuje mocny cytrynowy zapach i ostry palący smak, dzięki czemu szybko rozgrzewa organizm oraz wspomaga odporność. Jest bogaty w składniki o silnym działaniu przeciwutleniającym oraz działaniu przeciwbólowym i przeciwzapalnym. Naukowo dowiedziono że korzeń imbiru zawiera skoncentrowaną mieszaninę związków biologicznie czynnych jak olejki eteryczne, alkohol oraz gingerol. Związki te podwyższają temperaturę ciała, poprawiają ukrwienie narządów wewnętrznych i skóry. To dzięki imbirowi nasz układ pokarmowy produkuje większe ilości enzymów, wątroba szybciej odtruwa organizm, a szare komórki wydajniej pracują. Gorący imbirowy napar (np. z dodatkiem miodu) potrafi zatrzymać rozwijające się przeziębienie! Ciekawostką jest fakt, że to właśnie imbir zawiera ponad dziesięć składników o działaniu antywirusowym.

Czosnek zawiera witaminy i flawonoidy, które działają bakteriobójczo. Zanim nastała era antybiotykoterapi czosnek używany był jako ochrona przed chorobami zakaźnymi.

Tagi: zdrowie, organizm, antybiotykoterapia, czosnek, imbir.