Jak to jest, że tak bardzo lubimy, gdy inni nas podziwiają i czy można bez tego żyć? Jasne, że fajnie jest, gdy inni wyrażają swoją aprobatę, podoba im się to, co robimy, chwalą nas, i tak dalej. Wydaje mi się, że naprawdę niewiele jest ludzi, którzy autentycznie i prawdziwie mają „gdzieś” opinie innych. To piękny ideał, zalecany przez różnej maści poradniki, ale powiedzmy sobie szczerze – rzadko udaje się go osiągnąć.

Opinia innych osób jest dla nas ważna, choćby, dlatego wychowaliśmy się i żyjemy w strukturze społecznej, gdzie zależności między ludźmi są istotne. Generalnie zawsze lepiej było, gdy to, co robiliśmy w domu czy w szkole spotykało się z aprobatą niż z dezaprobatą innych – tych Większych, ważnych, decydujących o różnych sprawach. Oczywiście, niektórzy byli bardziej pokorni, inni mniej, jedni bardziej bali się konsekwencji, inni czerpali satysfakcję z przeciwstawiania się światu, a jeszcze inni mieli swój własny i reszta niezbyt ich obchodziła. Większość z nas nauczyła się jednak, że to, co sądzą inni jest ważne.

Gdy patrzę na to pytanie „procesowo”, przychodzą mi do głowy dwie postacie. Są one w konflikcie, a jednocześnie szukają jakiegoś dopełnienia i wyraźnego wyrażenia się. Jedna z nich, to ta, która chce być w świetle reflektorów, chce się podobać. To Gwiazda. Jak zrobi zdjęcie, to umieszcza je szybciutko w sieci i rozsyła wiadomość po znajomych, komentuje na innych fotoblogach, głównie po to, by dostać informację zwrotną. Nie, ona nie szuka informacji zwrotnej, ona chce być pochwalona. Czeka na słodkie słowa pochwały i aprobaty. Gdy napisze artykuł, z niecierpliwością czeka na nowe komentarze, lekko denerwując się, że mogłyby być nieprzychylne. Negatywne komentarze nie rujnują jej jakoś szczególnie samopoczucia, ale chce być podziwiana i kochana przez resztę świata, bo to dodaje jej energii i motywacji do dalszego działania. Jaka jest jej historia? Dlaczego uznanie jest dla niej tak ważne? Może dojdziemy do tego za chwilę, ale na razie spróbujmy po prostu wczuć się w Gwiazdę, odsuwając Krytyków na chwilę na bok. Gwiazda kąpie się w słowach pochwały i uznania, lubi to, cieszy się tym, świat dzięki temu nabiera barw.