Niektóre kobiety są takie idealne… Ładne włosy, fajna figura, atrakcyjne rysy twarzy – no oczu nie można od nich oderwać. Tym bardziej, kiedy poruszają się z gracją, uprawiają sport, a zamiast coli wybierają świeży sok pomarańczowy. Na pierwszy rzut oka widać, że o siebie dbają i szanują to, co dała im natura. Można im pozazdrościć!

Ale czy na pewno? Czasami czar pryska. W moim przypadku momentalnie, kiedy zobaczę taką kobietę z papierosem w dłoni.

Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy prowadzą „zdrowy styl życia”, co objawia się m.in. uprawianiem sportu czy zdrowym odżywianiem, a jednocześnie palą to świństwo. To hipokryzja, głupota czy co? Już dawno wyrośliśmy z czasów, kiedy paliło się aby zaimponować znajomym. Więc po jaką cholerę teraz to robić? Po co dbać o zdrową dietę, jednocześnie niwelując jej działanie? Ja lubię całe to zdrowe żarcie, ale nie jestem szczęśliwa z powodu konieczności odmawiania sobie pewnych rzeczy. Naprawdę lubię białe bułeczki i mleczną czekoladę. Nie jem tego, bo mojemu organizmowi to szkodzi. Nie jem, bo nie chcę mieć raka, cukrzycy i innych problemów ze zdrowiem. Czy miałoby to sens, abym jednocześnie fundowała sobie raka paląc fajki?

Tagi: papierosy, palenie, kobieta, zdrowie.