Jesteśmy przyzwyczajeni do nagradzania siebie za coś. Stawiamy sobie warunek i myślimy – będę dla siebie miły dopiero, jak sprostam swoim oczekiwaniom. To działa, ale tylko na krótką metę. Jak lepiej się motywować poprzez nagrody?

„Jak tylko nauczę się na ten egzamin, kupię sobie nowy telefon.”

Co się dzieje, gdy planuję siebie nagrodzić za wykonanie jakiegoś zadania?

* oszukuję siebie, że warto jest robić coś, czego wcale nie chcę robić;
* warunkuję moją relację z samym sobą tym, czy sprostam oczekiwaniom wobec siebie;
* gdy mi się nie uda, karzę siebie. „Będę super jak się uda” tworzy automatycznie „Będę do niczego jak się nie uda”.
* nawet więc gdy dobrze mi idzie, zawsze jest ta myśl z tyłu głowy: „A co, jeśli mi nie wyjdzie?”. Ta myśl zabija motywację.

W efekcie dawanie sobie nagród uwarunkowanych jakimś zachowaniem może (choć nie musi) niszczyć nasze poczucie własnej wartości.

Kiepska z tego motywacja, bo podstawą skutecznego działania jest po prostu lubienie siebie. Bycie swoim dobrym kumplem lub kumpelą.

Tagi: motywacja, nagroda, poczucie wartości, nagroda.