„Prawidła typografii będącej rezultatem projektowania nie są bowiem niczym innym, jak praktycznym zastosowaniem ogólnych zasad tworzenia odkrytych przez  nowych malarzy”

Jan Tschichold

 

Bardzo inspirująca rozmowa. Przy jednym browarze, albo siedmiu, wywołała rozważania na temat genezy grafików. Czy ktoś ich wynalazł tak jak koło, czy tylko odkrył jak bakterię istniejącą w ciemnym, mariańskim rowie oceanu?


ABSURD

Można przyjąć, że grafik jest wynalazkiem, którego trzeba było stworzyć od podstaw, znaleźć do niego wykrojnik i nadać mu kolorowy numerek Pantone. Ciężko by było wskazać wynalazcę, tego pierwszego co powiedział „zrobiłem grafika”.  Czy nie wydaję się zatem absurdalne, przyjęcia pozycji pojawienia się nagle, bez korzeni, znanego nam teraz  grafika/projektanta? Bo przecież, to stosunkowo świeża sprawa.

Przechodząc przez malarskie style można zauważyć ciągłe zmiany. Sinusoida klasyczne/ buntownicze/ figuratywne/ abstrakcyjne/ geometryczne/ floralne, ukazuje dążenie człowieka do poszukiwań, łamania pewnych barier. Naturalne jest więc powstawanie nowych kierunków i pomysłów na wyrażenie siebie.


POCZĄTEK

Droga do początków projektowania była długa. Do końca XIX wieku pałeczkę trzymało malarstwo naśladujące naturę świata. NIE BYŁO GRAFIKÓW takich jak są nam teraz znani! Dopiero XX wiek zaowocował takimi artystami jak np.: Piet Mondrian, Theo van Doesburg, El Lissitzky, Henryk Stażewski, Kazimierz Malewicz (i jeszcze kilka innych), których można uznać za prekursorów nowego myślenia o sztuce. Zostali skrzywdzeni, bo figurują głównie w zakładce „malarstwo”, przez co współcześni laicy wylewają rzygi nieznajomości historii sztuki i piszą: bohomazy/ moje dziecko lepiej rysuje/ i inne, mniej pochlebne.

Każdy z nich przeszedł długą drogę edukacji mimetycznej, ale to im nie wystarczyło, chcieli dalej, głębiej, intelektualniej. Szukali nowych form. Odrzucili wszystko co do tej pory było znane i syntezowali, syntezowali, syntezowali, aż do najprostszych kształtów: koło, kwadrat, trójkąt, linia. Oczywiście jest to bardzo duży skrót, ale tak to w istocie było.