Pierwsze burgery z czarnej fasoli jedliśmy w Chicago. M. uwielbia fasolę, więc nie trzeba było jej długo zachęcać do spróbowania wege-wersji amerykańskiego klasyka. Był naprawdę znakomity i skutecznie zaspokajał głód nie powodując poczucia przejedzenia, które zdarza się po zjedzeniu wołowego burgera z cheddarem.

Czarną fasolę w puszce przywieźliśmy jako pamiątkę z podróży i w końcu przyszedł czas na jej wykorzystanie. Zrobiliśmy domowe burgery z płatkami owsianymi i pestkami. Podaliśmy je na bajglach z sezamem, żeby było oryginalnie. A. dodał swojej ulubionej musztardy sarepskiej. M. nie mogła się powstrzymać i wyciągnęła z kuchennej szafki cztery rodzaje ostrego sosu z różnych rodzajów papryczek. Dlatego jej burgery były super hot. Jeśli nie macie czarnej fasoli, wykorzystajcie czerwoną.

Czas przygotowania: 30 minut

Składniki:
2 małe puszki czarnej fasoli,
1 szklanka płatków owsianych,
1 jajko,

1 ząbek czosnku,
1/2 szalotki.

Dalszy ciąg przepisu znajduje się na blogu.