Lampka czerwonego wina poprawia krążenie i rozgrzewa jeśli zdecydujecie się na wino grzane. Przede wszystkim jednak chroni nasze serce, stąd właśnie Francuzi cieszą się tak dobrą kondycją oraz mniejszą zachorowalnością na choroby sercowo-naczyniowe niż inni mieszkańcy Europy, a to za sprawą zawartych w winie polifenoli (flawonoidów) odpowiedzialnych za piękny czerwony kolor wina, a wśród nich szczególnie istotnych dla naszego organizmu kwercetyny, resweratrolu i katechiny. Związki te skutecznie hamują reakcje wolnych rodników, dzięki czemu mają swój udział w zwalczaniu nowotworów.

Składniki:

200 ml wytrawnego czerwonego wina (ja wybrałam chilijskie),
1 łyżka suszu owocowego (najlepszy będzie specjalny susz do grzańca, dostępny.

Dalszy ciąg składników znajduje się na blogu.