Lubię być w kuchni z naszymi dziećmi. Kiedy mam czas i czuję się spokojna (czytaj: nie rzucam spojrzeń chochlika za każdym razem, kiedy coś jest nie tak jak chcę), zapraszam je do wspólnego gotowania i pieczenia. Świetnie się razem bawimy, nie przejmujemy się rozsypaną mąką, cukrem czy bakaliami, pozwalamy sobie na podjadanie i niedoskonałe kształty ciasteczek. Czuję, że w ten sposób pokazuje im swój świat, pokazuje coś, co lubię, co mi daje mnóstwo frajdy. Przekonałam się, że niezależnie od wieku dzieci mogą pomagać w kuchni.

Dziś jednak chcę napisać Wam o tym, że czasem dzieci mogą zrobić coś same bez pomagania. Dobra, piekarnik włączył tata, ale całą resztę robiły zupełnie same. Czterolatek nauczył się cyferek, więc rozumiał co znaczy cyfra 6 przy obrazku łyżki czy 3 przy obrazku szklanki. We dwójkę wszystko wymieszały, ułożyły w blaszce i czekały obserwując akcję przez szybę piekarnika. Domowa granola w ich wykonaniu okazała się nie tylko świetną alternatywą dla granoli Sante, którą się zwykle zajadamy, ale jest też pomysłem na samodzielnie wykonany prezent. Jest też sposobem na spędzenie deszczowego popołudnia z dziećmi, jeśli tylko macie odwagę dać im do ręki cały słoik miodu…

crustanddust.pl

Czas przygotowania: zależy od wieku dzieci

Składniki:
3 szklanki płatków owsianych.

Dalszy ciąg składników znajduje się na blogu.

Tagi: granola, jadalny prezent, dzieci.