Muszę to niestety oficjalnie przyznać – mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju projekty DIY. Przerastają mnie nawet najprostsze rzeczy, o czym przekonuję się za każdym razem, kiedy podejmę się jakiegoś manualnego wyzwania. Mimo to wciąż się nie poddaję, bo to fajnie zrobić coś samemu, choćby było to tylko pomalowanie sprayem czegoś z surowego drewna ;)

Dziś mam dla Was dwa banalnie proste DIY, które wykonałam w ramach mojej wiosennej mobilizacji i wprowadzania drobnych zmian w mieszkaniu.

Pierwszy projekt to pojemniki na drobiazgi. To „dzieło” powstało z pewnej konkretnej potrzeby – zauważyłam, że ostatnio w ogóle nie korzystam z moich wosków Yankee Candle. Szczerze mówiąc całkiem o nich zapomniałam, bo były one pochowane i w ogóle nie rzucały mi się w oczy. Postanowiłam więc przygotować na nie przezroczyste pojemniki, które będą zawsze pod ręką i które będą mi przypominały o istnieniu tych pachnących ciasteczek ;). Przeszukałam Pinterest i znalazłam fajne i bardzo proste rozwiązanie – ozdobienie zwykłych słoików.

Potrzebujemy dosłownie kilku rzeczy:

pustych słoików bez etykiet,
farby w sprayu, ja stawiam na srebrną,
przyda się też coś do ochrony dłoni podczas sprayowania.

Tagi: słoiki, ozdoby, mieszkanie, inspiracje.