Robiłam do tej pory mleko sojowe, kokosowe i ryżowe. Następne w kolejności miało być orzechowe z orzechów laskowych, ale najpierw zrobiłam migdałowe, orzechowe jeszcze chwilę poczeka.

Przepisy na mleko migdałowe są bardzo podobne do siebie, najważniejsze to namoczyć migdały, zmiksować z wodą i przecedzić, reszta to niuanse i co kto woli;)

Ja zrobiłam tak:
1. Nieco ponad 1/2 szklanki migdałów (najczęściej przepisy są na szklankę, ale wolałam na pierwszy raz zrobić mniejszą porcję) zalałam wodą i moczyłam przez całą noc.
2. Rano wodę odlałam i zalałam migdały wrzątkiem, a po kilku minutach obrałam, ale nie jest to konieczna czynność.
3. Przygotowałam niecałe 2 szklanki letniej przegotowanej wody (wody można dodać mniej albo więcej w zależności jaką gęstość chcemy uzyskać – moje wyszło średnie, niezbyt wodniste) i kilka daktyli do dosłodzenia, bo opinie są takie, że samo mleko nie ma specjalnego smaku, więc lepiej je troszkę dosłodzić: miodem, daktylami, dobrym słodem. Można to zrobić wtedy, gdy mleko jest już gotowe, ale ja zrobiłam w trakcie.

Dalszy ciąg przepisu znajduje się na blogu.