Bardzo lubię curry odkąd je odkryłam, co stało się, jak właśnie sprawdziłam na blogu, równe 2 lata temu:)
Kiedyś curry kojarzyło mi się z potrawami wielce skomplikowanymi, do których potrzeba wielu wymyślnych składników. Gdy więc się zainteresowałam tym daniem i zobaczyłam jakie jest proste i żadnych wyjątkowych dodatków nie wymaga, stało się to danie, w różnorakich kombinacjach częstym gościem w mojej kuchni.

Dzisiaj curry z brokułem, bo takiego jeszcze nie robiłam. Miało być z dodatkiem (i było, ale w drugiej wersji) kaszy jaglanej. Stało się coś, czego do tej pory nie doświadczyłam, a mianowicie podczas gotowania kasza mi się przypaliła! Za długo gotowałam samą wodę i jej część zdążyła wyparować, a ja dorzuciłam standardową ilość kaszy i stąd ta wpadka.

Składniki na 2 porcje:
* 1/2 brokuła,
* kilka pieczarek,
* 1/2 czerwonej + 1/2 zielonej papryki,
* 1/2 opakowania krewetek, albo ile się chce,
* łyżeczka oleju kokosowego (albo masła).

Dalszy ciąg składników znajduje się na blogu.

Tagi: brakuły, kasza jadlana, krewetki, curry, przepis, obiad, szybki obiad.