Podróżowanie jest niemoralne, twierdził Weininger, podróżując; jest okrutne, dodawał Canetti. Niemoralna jest ufność w skuteczność ucieczki, jak dobrze wiedział Owidiusz, ostrzegał on, by nie próbować uciekać przed strapieniami, poganiając konia, ponieważ czarny strach, jak głosi jego wiersz, pędzi w siodle za jeźdźcem, który łudzi się, że zdoła mu umknąć.

W.G.Sebald

Pod nami gęsty las i długie cienie drzew, przesuwające się leniwie wśród nagromadzonych przez zassany czas powidoków wspólnych wspomnień. Niesieni na skrzydłach Akki, mniej lub bardziej świadomie, zagłębiamy się w nieco zakurzone już dzieciństwo, jakbyśmy nagle odnajdywali się w dawno zapomnianym, przewidywalnym porządku, bo to wcale nie od wieku zależy, czy się dzieckiem jest, czy nie. Unoszeni na skrzydłach dzikiej gęsi, szukamy śladów motyla z bajki, który stracił skrzydła i stał się skamieniałą wyspą. Postanowiliśmy mu je domalować, postanowiliśmy uratować jego duszę, choćby w wyobraźni, a potem unieść go ze sobą i spod chmur wypuścić.