Miałam jakiś czas temu tzw. fazę na zapiekane owoce posypywane różnościami: migdałami, poppingiem amarantusowym lub jaglanym, kaszką owsianą, siemieniem lnianym itp. Robiłam je bardzo często. Nie była to kruszonka klasyczna zawierająca mąkę, słodzik i tłuszcz w odpowiednich proporcjach.

Tym razem zrobiłam klasyczne crumble, ale z użyciem mąki bezglutenowej, ksylitolu i oleju kokosowego. Oczywiście można wszystko modyfikować: mąki, słodzik i tłuszcz też, co kto lubi. Zrobiłam w większej kokilce, bo taką sobie niedawno zakupiłam. Jest ona odpowiednia do tego, żeby deser w niej przygotowany miał konkretną wielkość (wystarczy nawet na lekkie śniadanie), bo robiąc w małych kokilkach z reguły zjadałam dwie porcje na raz.

Składniki na kokilkę o śr 11 cm:
* łyżka mąki gryczanej,
* łyżka mąki z amarantusa,
* łyżka (bardzo płaska) ksylitolu,
* łyżka oleju kokosowego,
* jagody i borówki amerykańskie,
* brzoskwinia.

Sposób przygotowania znajduje się na blogu.

Tagi: crumble bez glutenu z jagodami i brzoskwinią, crumble, deser, zdrowy deser .