Korzystając z wolnej chwili chciałabym napisać kilka słów na temat specjalnych butów do tańca, treningowych sneakersów. Nie zauważyłam na moim blogu zainteresowania tematyką taneczną, ale chcę o nich napisać ze względu na osoby trafiające tu z Google po konkretnych frazach. Pamiętam, że jak sama zastanawiałam się nad takimi butami, brakowało mi w sieci opinii ich użytkowników.

Mnie do tych butów ostatecznie przekonała koleżanka z grupy, która radośnie oznajmiła, że ułatwiają one obroty. Z obrotami zawsze mam problem, bo moje sportowe buty nie mają zbyt śliskiej podeszwy i więcej jak 1 i 1/4 obrotu jest mi naprawdę ciężko w nich wykonać. Kiedy mamy mocno zakręconą choreografię, zakładam na zajęcia zwykłe tenisówki, ale one z kolei są zbyt śliskie, co utrudnia wykonywanie innych kroków.

Uznałam więc, że czas na inwestycję w postaci tanecznych sneakersów. Odwiedziłam sklep dla tancerzy, poprosiłam o buty treningowe do łaciny z kółeczkiem na podeszwie (takie miała koleżanka i to właśnie to kółeczko ma ułatwiać obroty) i pierwsze przymierzane buty okazały się tymi jedynymi.