RPA rzadko kojarzy nam się z miejscem odpowiednim na podróżowanie z dziećmi. No bo raz, że daleko a dwa, że ma taki kiepski “PR”. A szkoda – bo naprawdę warto odwiedzić ten piękny odległy kraj – i to tak, właśnie z dzieciakami. Z całą pewnością i my i dzieci będziemy zadowoleni. Ponieważ jednak rzadko kto przyjedzie tutaj odwiedzić jedno konkretne miasto, zdecydowałam się wybrać najciekawsze z nich, które na pewno spodobają się naszym milusińskim – małym, większym, a nawet tym największym.

1. Park Krugera

Tego Parku chyba nie trzeba reklamować, to jeden z najciekawszych parków narodowych w Afryce – zajmuje przestrzeń prawie 20 tys kilometrów kwadratowych i mamy tam jedną z największych szans w Afryce na zobaczenie Wielkiej Piątki w naturalnym środowisku. Mamy do wyboru kilka obozowisk – każde posiada różnorodne rodzajów zakwaterowania, pola namiotowego, poprzez namioty safari (które czasem posiadają własną łazienkę), po drewniane domki. Większość obozowisk posiada sklep, punkt pierwszej pomocy (czasem apteka), stację benzynową, restaurację albo przynajmniej kafeterię i miejsce na piknik czy grilla. Większe z nich często posiadają basen. Dla uciechy dzieciaków szczególnie polecam obozowiska Skukuza, Satara i Orpen, które są najlepiej przystosowane dla młodych podróżników. Satara i Orpen oferują nawet specjalnie dostosowane dla dzieci wycieczki po parku. Wycieczka otwartym Jeepem po parku to niesłychana atrakcja. Kruger Park można również zwiedzać własnym czy wynajętym samochodem (najlepiej 4X4).

Kruger Park najlepiej odwiedzić w okresie od maja do września – czyli w porze suchej. W porze deszczowej wzrasta ryzyko malarii, a pośród bujnych traw trudno będzie dostrzec zwierzaki.

wkrainieteczy.wordpress.com/

2. Sun City

Gdy nasi milusińscy zmęczą się już nieco wypatrywaniem lwów, lampartów i innych czworonogich przyjaciół, pozwólmy im nieco odpocząć w jednym z bardzo wielu parków rozrywki. Wybierzmy się zatem do Sun City – oazy w buszu – luksus, piękno i… kicz w jednym (sztuczne fale, sztuczne plaże, sztuczne jezioro ;-) – ale za to ile uciechy!

Dzieciaki będzie można zostawić w Camp Kwena pod profesjonalną opieką z odpowiednio przygotowanym programem na pół albo nawet na cały dzień – gdzie będą mogły skorzystać z wielu outdorowych atrakcji: czaka na nie mini-golf, trampoliny, wyścigi na mini-samochodach, turnieje tańca i… jedzenia lodów, interakcje ze zwierzakami oraz wiele wiele innych super fajnych rzeczy których nie sposób wymienić.

Można je tylko podsumować jednym zdaniem – dla dzieci to po prostu raj na ziemi!
W tym czasie rodzice będą mogli skorzystać ze spa, pograć w golfa czy spróbować szczęścia w kasynie, aby wieczorem udać się (z dziećmi lub bez, bo zmęczone szaleństwami można zostawić pod opieką etatowej “niani”) do jednej z wielu restauracji.

wkrainieteczy.wordpress.com/

Tagi: atrakcje, RPA, turystyka, podróże.