Nałogowe używanie Facebooka może mieć silny, nie zawsze pozytywny wpływ na Twoją psychikę. Jak z niego korzystać, aby ten wpływ ograniczyć, jednocześnie zwiększając swoje zadowolenie z życia, produktywność i spokój umysłu?

Co Twój mózg myśli o Facebooku?

Badania pokazują, że regularne używanie Facebooka sprawia, że jesteśmy mniej zadowoleni z życia.

John Jonides z University of Michigan podkreśla, że „gdy jesteś na takiej stronie jak Facebook, dostajesz masę wpisów o tym, co ludzie robią. To powoduje społeczne porównywanie się – możesz czuć, że Twoje życie nie jest tak pełne i bogate jak ludzi, których widzisz na Facebooku“.

Ludzie najczęściej nie są tego świadomi, ale w mediach społecznościowych tworzą wyidealizowany obraz siebie. Facebook daje Ci możliwość stworzenia fałszywej maski, swojego wirtualnego awatara. Pokaż mi swoje zdjęcie profilowe, albumy, tablicę, a powiem Ci, jak chcesz być postrzegany przez innych.

Inwestowanie czasu i energii w swojego wirtualnego awatara bezpośrednio wpływa na to, jak postrzegasz siebie w rzeczywistym świecie (nawyk porównywania się, również z innymi awatarami).

Psychologicznych zagrożeń używania Facebooka jest więcej i jeśli chcesz przeczytać coś, co przekona Cię do usunięcia swojego konta, zajrzyj tutaj i tutaj.

Jeśli jednak decydujesz się korzystać z Facebooka – nic straconego. W końcu to tylko narzędzie i to od Ciebie zależy, jak będziesz z niego korzystać. Jest kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby zminimalizować jego negatywny wpływ na Twoje myślenie.

Ja korzystam z tego portalu głównie ze względów biznesowych – możliwość dotarcia do dziesiątek tysięcy czytelników i nawiązanie z nimi szybkiego i wygodnego dialogu to coś, co mnie mocno przekonuje.

Przyznam, że czasami jestem tam dłużej niż faktycznie potrzebuję i jestem świadom tego, że nie jest to dla mnie dobre. Staram się jednak korzystać z tego narzędzia rzadko i mądrze. Poniżej dzielę się z Tobą kilkoma wskazówkami, które zdecydowanie warto wprowadzić w życie, aby zminimalizować destruktywny wpływ Facebooka na nasze myślenie.

Tagi: Facebook, portal społecznościowy, uzależnienie.