POZIOM 3
Cykl „Na straganie” tak mi się rozbudował, że pozwolę sobie przypomnieć czego w ogóle dotyczy. Otóż tematem jest kupowanie ekologicznych, czyli certyfikowanych lub naturalnych – bez certyfikatów, ale uprawianych nieprzemysłowo warzyw i owoców. (O uprawie na własną rękę też kiedyś napiszę, więc teraz tylko o zakupach). 

Kupowanie w sieciach sklepów ekologicznych, kupowanie wg idei lokalnie i sezonowo czy wreszcie kupowanie bezpośrednio od rolników, choć w ułatwionej formie mamy za sobą.

Czas na poziom 3, należący zawsze do tych, którym się chce i na których patrzy się dziwnie…

Kooperytywy spożywcze, czyli moc w kryzysie

No bo jak nie patrzeć dziwnie na ludzi, którzy z marchewką porywają się na kapitalizm? A co ciekawsze wygrywają nią swoje małe bitwy i zdobywają nowe przyczółki!

„Najsławniejszą” kooperatywą w Polsce, od której wyszedł impuls dla wielu innych jest Warszawska Kooperatywa Spożywcza, która rozpoczęła działalność w styczniu 2010 roku i na początku zrzeszała około 10 osób. Obecnie na ich facebookowym profilu jest ponad 1,5 tys. „znajomych” (choć może to nie być liczba członkiń i członków) a na stronie WKS widnieje informacja, że obecnie nowych członków nie przyjmują do odwołania, jednocześnie zachęcając do zakładania nowych kooperatyw, służąc wsparciem merytorycznym i praktycznym, w tym oprogramowaniem do robienia zakupów.

Na czym polega działalność WKS najlepiej opisują ich własne słowa:

„Warszawska Kooperatywa Spożywcza to inicjatywa konsumentów, którzy chcą budować sprawiedliwą, demokratyczną i ekologiczną gospodarkę. Chcemy jeść zdrową żywność za sprawiedliwe ceny. Budujemy pomost między producentami i konsumentami, z pominięciem pośredników, a naszym celem jest wzajemne zaspokajanie potrzeb, a nie zysk. Staramy się, aby kupowane przez nas produkty w coraz większym stopniu pochodziły z upraw ekologicznych, spełniały standardy etyczne, omijały pośredników i zachowywały niską cenę.”