Pomimo dostępnych dobrodziejstw techniki bycie bardziej produktywnym to coraz większe wyzwanie. Otaczają nas ze wszystkich stron, programy i aplikacje wspierające naszą wydajność, bardzo często zamiast ja zwiększać, robią dokładnie odwrotnie. Odwracając naszą uwagę od tego co jest naprawdę ważne. Efektem tego jest fakt, że czasu, którego i tak mieliśmy mało mamy jeszcze mniej, a przecież zaplanowane wcześniej zadania same się nie zrobią.

6. Zapisuj wszystko w kalendarzu.

Zawszę piszę o tym, że zadania które sobie wyznaczamy należy zapisywać. Nie musi być to kalendarz papierowy. Jeśli dobrze Ci się pracuje na dokumentach google, śmiało pracuj na nich. Jeśli używasz do tego specjalnej aplikacji, z tym również nie ma problemu. Możesz używać zwykłej kartki papieru jeśli dobrze się z tym czujesz. Ważne byś swoje zapiski robił wydajnie i nie musiał poświęcać na nie całego dnia. Dlatego tak ważne jest zapisywanie wszystkiego? Chociażby dlatego, że nie musieć trzymać tego w głowie. Po drugie, gdy już zapiszesz swoje zadanie, szansa na to, że o nim zapomnisz jest dużo mniejsza a oto przecież chodzi! Osobiście przeglądam swój kalendarz dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Wspieram się również aplikacją any.do której mogłeś przeczytać w jednym z wcześniejszych wpisów.

7. Unikaj jak ognia „wypełniaczy czasu”

Wypełniacze czasu to prawdziwe przekleństwo bycia bardziej produktywnym. Oglądanie telewizji, przeglądanie Internetu w celu jego przeglądania, wchodzenie na strony typu kwejk i przesiadywanie na nich godzinami to idealny sposób na to jak zmarnować cały dzień nie robiąc nic wielkiego. Oczywiście każdy z nas zasługuje na relaks i przyjemności, jeśli jednak w ciągu dnia mamy więcej przyjemności niż pracy, wówczas cytując klasyka: „wiedz, że coś się dzieje”.

Pamiętaj, że dobry czas na przeglądanie tego typu stron jest wtedy gdy nie masz już sił na robienie czegoś ważnego dla Ciebie albo jesteś jeszcze jedną nogą w łóżku. Ot taka mała wskazówka dla Ciebie.

Tagi: plany, kalendarz, zadania, czas.