Nie zawsze żarty i dowcipy bawią wszystkich. Często jest tak, że rozbawiają tylko ich autora. Specyficzne poczucie humoru miał w XVIII wieku książę Adam Czartoryski. Potrafił np.: przebrać się za księdza i w konfesjonale wyspowiadać własną żonę, dowiadując się w ten sposób jej wszystkich grzechów i przewin. Z dawnych pamiętników i wspomnień możemy wyczytać o dowcipie jaki pewnego dnia książę zrobił hetmanowi Branickiemu.

Obaj panowie spotkali się podczas balu maskowego. Ukryci za maskami, razem krążyli po sali, rozmawiając i żartując. W pewnej chwili hetman Branicki poczuł, że musi wyjść na zewnątrz dla załatwienia „potrzeby fizjologicznej”. Nie chcąc wychodzić sam na mróz (bal odbywał się w zimie), poprosił Czartoryskiego o dotrzymanie mu towarzystwa. Książę nie odmówił. Obaj panowie wyszli na zewnątrz i hetman Branicki przykucnąwszy w jakimś rogu zaczął „załatwiać się” (toalet wtedy jeszcze nie było!). Swoją karnawałową maskę oddał Czartoryskiemu do pilnowania. Książę rozglądając się wokół stwierdził, że „zakątek”, w którym się znajdowali był często odwiedzany przez osoby „za potrzebą”. Poznał to po licznych śladach na śniegu (czytaj: zmrożonych odchodach).

Nie namyślając się wiele, jeden z takich „zmrożonych kawałków” wrzucił do maski Branickiego, która nomen omen, miała potężny, krzywy nos, jakim szczycił się jej właściciel. Hetman zrobił co trzeba, wziął od Czartoryskiego maskę, założył na twarz i razem wrócili na bal. Ciepło na balowej sali spowodowało, że „zmrożony kawałek” w masce Branickiego zaczął topnieć i roztaczać wokół specyficzny zapach. Hetman myśląc, że podczas „załatwiania potrzeby” pobrudził sobie swój kostium, postanowił wycofać się z sali balowej. Dopiero po przybyciu do domu zrozumiał skąd brał się nieprzyjemny zapach.

Następnego dnia wyzwał księcia Czartoryskiego na pojedynek. Panowie oddali po jednym strzale, ale obaj chybili. Na szczęście.

Czy cała ta opowieść to prawda? Może to tylko żart, anegdota? Przekazał ją w swoim pamiętniku Stanisław Morawski, który całą historię usłyszał od swojej krewnej wychowanej na dworze stryjecznej siostry księcia Adama, hetmanowej Aleksandry Ogińskiej.

Tagi: Adam Czartoryski, hetman Branicki, żart, maska, bal.