Kilkanaście lat temu młody mężczyzna, Uri Geller, pokazał światu swoje niesamowite, wręcz niewytłumaczalne racjonalnie zdolności. Odginał łyżki, odgadywał, co znajduje się w kopertach, pomimo tego, że były zamknięte! Sprawiał, że ponownie ruszały zepsute zegarki. Generalnie uznano go za magika, jednak on twierdził, że to coś więcej, że to pewnie jego ukryte zdolności…

Pewien lekarz, Andrew Weil, który był w stanie uwierzyć w pewne nieopisane dotąd zjawiska, spotkał się z panem Gellerem, ale tylko na gruncie prywatnym, ot tak, z czystej ciekawości. Chłopak zrobił mu krótką prezentację swoich umiejętności, a Weil, pomimo tego, że był lekarzem, a więc całkiem racjonalnym człowiekiem, całkowicie uwierzył w jego zdolności.

Od lat ludzi fascynują pytania, czy możliwe jest tzw. postrzeganie pozazmysłowe, do którego zalicza się:

jasnowidzenie
telepatię
wizjonerstwo
kontakty ze zmarłymi
doznania poza własnym organizmem

Tak naprawdę badania nad takim postrzeganiem rzetelnie i naukowo prowadzone są od lat trzydziestych XXw.