Wybuch wojny lub niepokojów społecznych to niezwykle istotny dla wszelkiej propagandy moment – władze muszą wówczas przekonać opinię publiczną za granicą, że na ich terytorium sprawy mają się dobrze. Jak tego dokonać? Wystarczy odciąć obywatelom internet.

Właśnie taką strategię zastosują najpewniej rosyjskie władze w sytuacji gdy napięta sytuacja w kraju wydostanie się spod kontroli i dojdzie do eskalacji przemocy. Nauczeni przykładami z Arabskiej Wiosny a ostatnio również w Ukrainy Rosjanie rozważają w tej chwili na poziomie komisji bezpieczeństwa scenariusz, w którym internet zostanie odcięty.

Pytanie jednak, kto odetnie kogo, gdyż w tej chwili duża ilość stron w Rosji umieszczonych jest na zagranicznych serwerach. Zdaniem ministra komunikacji, Mikołaja Nikoforowa „Rosja w ostatniem czasie stanęła w obliczu jednostronnych sankcji. W takich warunkach pracujemy nad scenariuszami, według których nasi partnerzy zdecydują się na odcięcie nas od internetu”.

Tagi: wojna informacyjna, Internet, odcięcie internetu.