Środowisko, w którym żyjemy jest bogate w rozmaite bodźce. Zewsząd bombardują nas informacje, reklamy, kolory, gadżety, zjawiska itd. Niestety nasz mózg, choć niezwykły, ma ograniczone możliwości poznawcze.

Nie jesteśmy w stanie zapamiętać wszystkich szczegółów otoczenia, dlatego wypracowaliśmy różne sposoby automatycznego i szybkiego przetwarzania danych. Jednym z takich uproszczeń poznawczych jest stereotyp. Stereotyp to najczęściej (choć nie zawsze!) „wroga lub negatywna postawa wobec pewnej dającej się wyróżnić grupy, oparta na uogólnieniach wyprowadzonych z fałszywych lub niekompletnych informacji (wg Elliot Aronson). Stereotypem jest stwierdzenie, że Żydzi myślą o pieniądzach, że wszyscy Rosjanie to alkoholicy, i że kobiety nie potrafią parkować. To tylko dość smutne stwierdzenia, okazuje się jednak, że stereotypy mogą aktywnie wpływać na podejmowane przez nas działania.

Stereotypy a płeć

Słyszałeś kiedyś stwierdzenie, że mężczyźni są lepszymi matematykami? Wiele badań pokazuje, że dziewczynki zbyt nisko oceniają swoje możliwość intelektualne. Badaczka Eccles analizowała zachowania rodziców w stosunku do ich dzieci. Interesowało ją, czy w tych kontaktach dorośli nieumyślnie wzmacniali królujące stereotypy. Porównywano spostrzeganie zdolności intelektualnych jedenastoletnich córek i synów, a następnie sprawdzano, jak określone zachowania mogą skutkować u dzieci. Okazało się, że matki o najsilniej zakorzenionych stereotypach płci bezwiednie przekonywały swoje córki, że mają mniejsze zdolności matematyczne. Z badań wynika, że córeczki stereotypowych matek pytane o zdolności matematyczne, zgodnie odpowiadały, że nie lubią matematyki, bo jej nie potrafią.

Zapewne zdarzyło ci się oglądać mecz tenisa. Jeżeli tenisista zaczyna przegrywać może sobie pomyśleć, że: mój przeciwnik jest lepszy ode mnie, na pewno nie dam mu rady lub miałem pecha, nie przyłożyłem się, teraz mu pokaże. Przypisywanie swojej porażki różnym przyczynom, np. takim jak brak zdolności bądź niesprzyjające okoliczności to tzw. atrybucja. Swoje porażki powinniśmy przypisywać raczej czynnikom zewnętrznym, ponieważ to w pewnym stopniu chroni poczucie naszej wartości i pozwala zachować dobre mniemanie o sobie. Tylko co w czasie meczu pomyśli tenisista? Jakim przyczynom przypisze swoją dotychczasową porażkę i jakie to ma znaczenie dla ostatecznego wyniku? Okazuje się, że mężczyźni zdecydowanie częściej po pierwszych przegranych podejmują aktywną walkę, „biorą się w garść”. Kobiety natomiast są bardziej skłonne do zaniechania gry na pełnych obrotach, zdają się być bardziej wycofane, a główną rolę na korcie przejmuje „silniejsza” przeciwniczka. Badacze postanowili przeanalizować rezultaty aż 10 300 meczów. Z analizy wynika, że mężczyźni częściej niż kobiety po przegraniu pierwszego seta, wygrywali drugiego i trzeciego. Kobiety niestety częściej przegrywały cały mecz w dwóch setach.

Tagi: stereotypy, płeć, poglądy.