Za Wikipedią: „Nienawiść – bardzo silne uczucie niechęci wobec kogoś lub czegoś, często połączone z pragnieniem, by obiekt nienawiści spotkało coś złego.” (…)

„Nienawiść przybiera czasem postać obsesyjną: chęć zemsty jest tak silna, iż osoba nią zawładnięta nie jest w stanie przestać o niej myśleć; wówczas nienawiść jest głównym motywem jej działań i bardzo silnym bodźcem wpływającym na percepcję rzeczywistości.”

Tyle Wikipedia. Od siebie dodam, że nienawiść ma zadziwiającą zdolność przeistoczenia w kretyna każdego, potrafi to zrobić nawet z osobą inteligentną. Ba, im bardziej inteligentna jest to osoba, tym bardziej brnie w obronę kretyństwa, jeżeli tylko jest ono pożywką dla nienawiści.

Istotną sprawą jest, by nie mylić nienawiści z innymi uczuciami. Na przykład z gniewem w różnym natężeniu (rozdrażnieniem, złością, wściekłością). Gniew jest reakcją na uczynki, natomiast nienawiść jest reakcją na osobę lub (w skrajnych wypadkach) na samą wzmiankę o osobie lub na cokolwiek z daną osobą się kojarzącego. O ile naturalną rzeczą jest, że coś nas może (słusznie, bądź niesłusznie) gniewać, o tyle wściekłość na samo skojarzenie należy leczyć, żeby się nie przerodziła w coś gorszego.

Jak działa obsesyjna nienawiść, najlepiej pokazać na przykładzie. Akurat nawinęły mi się dwa w ostatni weekend. Pierwszy, to nienawiść do Kasi Tusk, którą można odnaleźć chociażby W KOMENTARZACH TUTAJ- KLIKNIJ, JEŚLI CHCESZ SIĘ PRZEKONAĆ. Ponieważ córka premiera całkowicie odcięła się od polityki, nawet słowem niczego nie komentuje, nie daje żadnego powodu do ataku, więc chorzy z nienawiści muszą go sobie wymyślić. Czego tam w ich majaczeniach nie ma?! Jakiś histeryk lamentuje „Przestańcie ją lansować”, inny zadaje idiotyczne pytanie „Za co kupiła mieszanie”, jakaś owca z kolei biadoli, że „Irytuje się ludzi córcią premiera”, jeszcze inny czubek pyta się „Czy brat oddał pieniądze zarobione u złodzieja”. Po prostu same zbrodnie przeciw Polsce, znaczy się jest córką Tuska i ośmiela się żyć i uczciwie zarabiać.