Oleje przepracowane to sformułowanie, które przywodzi na myśl w pierwszej kolejności oleje z branży gastronomicznej, jednak na cały problem warto spojrzeć szerzej. Gdy zagłębimy się w problem, to zauważymy, że tak na prawdę oleje odpadowe w dużej mierze pochodzą z przemysłu motoryzacyjnego (oleje silnikowe).

Oleje przepracowane są również  efektem eksploatacji maszyn (oleje przekładniowe, turbinowe itp.). Warto też zaznaczyć, że poza olejami odpadowymi mogą być również różne płyny lub elementy  eksploatacyjne zanieczyszczone olejem. Są to chociażby  zużyte filtry olejowe, zaolejone zużyte sorbenty, czyściwo, szlamy z obróbki metali zawierające oleje a nawet zużyte opakowania po rożnego rodzaju olejach.

Jak nie trudno się zorientować,  jednym z największych surowców zaopatrujących ludzkość w oleje mineralne, są właśnie oleje przepracowane. Czy zatem rozsądnym rozwiązaniem jest wylewanie tego surowca gdzie popadnie?  Oczywiście, że nie, co więcej zanieczyszczenia olejowe dostające się do otoczenia przereagowują w taki sposób, że stanowią większe zagrożenie niż ich pierwotna postać.

Jak zatem powinno się postępować  z olejami przepracowanymi?

Wraz z czasem eksploatacji olejów zmienia się ich struktura i skład chemiczny.  Zmiany te powodują powstawanie żywic, laków  węglowodorów wielopierścieniowych oraz węglowodorów aromatycznych. Jak widać skład chemiczny przepracowanych olejów jest skompilowany, a co gorsze substancje w nich powstające reagują między sobą tworząc bardzo toksyczną substancję.