Społeczeństwo w którym dziś żyjemy można uznać za patriarchalne. Feministki twierdzą, że kobiety są pokrzywdzone, gdyż światem rządzą mężczyźni. W związku z tym, poniżane na każdym kroku kobiety, powinny prowadzić walkę o równouprawnienie. Jeśli przyjmiemy taki model świata, to zachodzi pytanie, czy światem zawsze rządzili mężczyźni? Czy w przeszłości był czas, gdy rządy sprawowały kobiety?

Według niektórych historyków, rządy kobiet, czyli matriarchat, trwał od początku neolitu, aż do epoki klasycznej w starożytnej Grecji. W tych czasach na świecie dominował pokój i dobrobyt. W momencie przejęcia władzy przez mężczyzn pojawiły się wojny, cierpienie i głód. O rządach kobiet świadczyć mają m.in. odkrywane przez archeologów figurki kobiece symbolizujące najwyższe bóstwo (Wielka Matka), któremu oddawano wówczas cześć. Zastąpienie jej przez okrutnych bogów męskich (m.in. Jahwe, Allach) oznaczało początek patriarchatu.

Zwolennikami matriarchatu byli panowie Marks i Engels. To właśnie komuniści podjęli na nowo dzieło wyzwolenia kobiet spod jarzma męskiej przemocy. Program ten był realizowany m.in. przez „wsadzenie kobiet na traktory” oraz ustanowienie i przestrzeganie (do dziś!) Święta Kobiet. Było zresztą wielu mężczyzn, którzy stali się apologetami matriarchatu (m.in. Robert Graves). Nie mówiąc już o „dzieciach kwiatach” i wszelkiej maści kontestatorach rzeczywistości lat 60-tych, którzy z uwielbieniem czcili Wielką Matkę (głównie w wersji erotycznej). Szybko okazało się jednak, że Wielka Matka niewiele miała wspólnego z pokojem, dobrobytem i miłością. Żeńskie bóstwa czczone przez różne ludy okazały się okrutne, mściwe i krwiożercze (np.: Inan, Asztarte, Tanit, Artemida, Kali). W tym kontekście, paleolityczne figurki Wielkiej Matki z przesadnie eksponowanymi piersiami i narządami płciowymi, niekoniecznie mogą być symbolami płodności i macierzyństwa. Mogą to być także pierwsze przedstawienia pornograficzne, rekwizyty erotyczne służące mężczyznom.

Tagi: kobieta, rządy, matriarchat, patriarchat.