Czy miewasz czasami uczucie, że wszystko robisz na ostatnią chwilę, a to co pilne nieustannie odkładasz na później? Masz wrażenie, że w efekcie braknie ci czasu na realizację ważnych projektów, nie idziesz przygotowany na egzamin lub zarywasz kolejne noce?

Gdybyśmy drogą losowania wybrali jakieś trzy uniwersytety z dowolnych miast na Ziemi i zapytali studentów, kiedy zaczynają się uczyć do piątkowego egzaminu, gwarantuję, że większość z nich odpowiedziałaby, że w czwartek wieczorem bądź dopiero w nocy.

Dlaczego?

Zapewne sam przytoczysz kilkanaście powodów, dlaczego ciągle odkładasz coś na później: nie mam motywacji, nie chce mi się, i tak zdążę, i tak nie zdążę, trudno mi się za to zabrać, nie interesuje mnie to itd. W efekcie większość ludzi zamiast równomiernie rozłożyć sobie naukę, czy też pracę nad jakimś projektem lub czymkolwiek, zazwyczaj robi wszystko, by nie myśleć o zobowiązaniach i cieszy się każdą wolną chwilą. Jak się cieszą? Chodzą na imprezy, spotykają się ze znajomymi, przypominają sobie o potrzebie uprawiania sportu, a nawet sprzątają. Przecież każdy wie, że nauka w zakurzonym pokoju jest niemożliwa! W efekcie nawet najbanalniejsza czynność okazuje się ciekawsza, bardziej interesująca niż czekające na nas smutne opasłe tomy, zeszyty oraz projekty.

Profesor Philip Zimbardo, naukowiec, postanowił opisać zjawisko, które nazwał perspektywą czasową. Jeśli pasuje do Ciebie powyższy opis, to znaczy, że ulegasz prokrastynacji, czyli tendencji do odkładania wszystkiego na potem. Słowo oznacza „odroczenie”.

Tagi: Prokrastynacja, odroczenie, odwlekanie na później, brak motywacji, Philip Zimbardo.