Zgodnie z wytycznymi UE, powinniśmy nie tylko dążyć do redukcji emisji CO2, ale również zwiększyć udział pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Powstające nowe technologie dają nam szansę, aby sprostać stawianym Polsce wymaganiom – o ile uda się je wdrożyć.

„Zielony” węgiel

„Węgiel kamienny czy brunatny powstawał miliony lat, węgiel drzewny produkuje się nawet kilkanaście dni. Nasz powstaje w 4 minuty” – tak o wynalazku firmy Fluid S.A. wypowiada się prezes zarządu, p. Marzena Gładka.
Fluid S.A. nie jest jedyną firmą zajmującą się poszukiwaniem nowych, „zielonych” rozwiązań dla energetyki – na tą chwilę są jednak jednak najbliżej osiągnięcia swoich celów, i to w skali całego świata.

Mowa o technologii wytwarzania węgla drzewnego („czarny pellet”) z odpadów pochodzenia roślinnego i rolniczego, z obróbki drewna lub wprost z upraw energetycznych. Paliwo te jest więc w rzeczywistości odpowiednio obrobioną biomasą, i naturalnie zalicza się do źródeł energii odnawialnej. Jedną z konsekwencji spalania biomasy jest zerowy bilans generowanie dwutlenku węgla – emisja nie będzie większa niż ilość CO2 pochłonięta przez rośliny z których biowęgiel powstał.

W stosunku do spalania konwencjonalnego węgla, różnica w emisjach innych szkodliwych substancji również jest znacząca: 15-sto krotna redukcja tlenków siarki, 10-krotna chloru, a nawet ilość powstającego popiołu ma być 2-3 razy mniejsza. Do tego „zielony” węgiel osiąga wartość opałową rzędu 25 MJ/kg, co jest porównywalne z konwencjonalnymi paliwami stałymi.

Tagi: węgiel, pelet, UE, źródła energii odnawialnej, emisja CO2.