My Polacy kochamy smutne rzeczy. Cóż się dziwić skoro najpiękniejszą porą roku, w rożnego rodzaju przysłowiach, okrzyknęliśmy jesień. Zresztą ta pora roku i tak jest wyjątkowo wesoła w porównaniu z tym co możemy podziwiać na ekranach naszych telewizorów. Mam dla Was złą wiadomość. Ten stan rzeczy nie prędko się skończy.

Smutek ma szanse zagościć na srebrne ekrany ponownie za sprawą powracającego spotu reklamowego opewnym autobusie. Pamiętacie? To ten gość, który został wykluczony z blaszanego społeczeństwa i sczezł gdzieś na podmiejskim złomowisku. Spot reklamowy miał szokować. Zachęcić rodziców do sprawdzenia stanu technicznego autobusów przed wypuszczeniem swoich dzieci na wakacyjne wycieczki.

Od niedawna w internecie krąży kontynuacja kampanii o smutnym autobusie. Zobaczcie sami jaki kosmos zgotowało nam tym razem MSW. Jest szansa na viral? Pewnie jest.

Autobusy powiedziałbym to pojazdy bardzo optymistyczne w porównaniu do zużytych sprzętów elektrycznych i elektronicznych. Weźmy taką lodówkę czy ogólnie sprzęt chłodniczy. Haruje taka szafa chłodnicza cały rok. Niech tylko zrobi się cieplej to bez wyjątku każda lodówka, chłodziarka, zamrażarka czy inne chłodnicze urządzenie wylewa z siebie siódme poty. Czasem gdzieś w smażalni na mazurach albo nad morzem przy deptaku. Któż nie lubi rybki nad jeziorem albo lodów nad morzem?

Tagi: autobusy, odpady, reklama, jesień.