W roku ubiegłym opublikowałem Podsumowanie roku czyli meandry finansów 2012. Wpis cieszył się dużą popularnością, a czytelnicy domagali się podobnego wpisu po roku. Nie obiecywałem tego, ale nie widzę problemu by omówić co to najlepsze w mijającym, bardzo dobrym 2013 roku.

Dziś na FpG zebrałem najciekawsze z mojego punktu widzenia okazje bankowe. Jednakże rok 2013 to dalsze ograniczanie dochodów z tytułu bankowych promocji. Firmy płacą zdecydowanie więcej i to bez żadnych dodatkowych i modyfikowanych warunków.

Nie chodzi oczywiście w żadnym przypadku o firmy parające się działalnością parabankową. Mam na myśli tak firmy emitujące obligacje, jak firmy z branży private equity lub prywatnych przedsiębiorców, które chętnie nawiązują współpracę z inwestorami.

1. Finansowanie prywatnych przedsiębiorców
Ubiegłoroczne odkrycie w postaci obligacji korporacyjnych w tym roku ewoluowały dalej. Tematyka wykraczająca poza ramy bloga okazała się kolejnym strzałem w dziesiątkę. Skoro obligacje to pożyczka dla większej firmy dyktującej warunki, logiczną konsekwencją jest pójście o krok dalej.

Krok dalej oznacza poszukiwanie firm, w szczególności start-upów, potrzebujących finansowania na start. Jak do tej pory okazuje się, że sposób działa. Ryzyko większe aniżeli na obligacjach korporacyjnych, ale za to więcej możliwości pertraktacji zysku oraz form zabezpieczenia.

2. Obligacje korporacyjne w ofercie prywatnej
Hit ubiegłego roku w tym roku zbierał żniwo. Wszyscy emitenci płacą regularnie i wypłacają początkowo zainwestowany kapitał. W tym roku miałem trzy zwroty firmy EGB, EDG oraz Work Service. Pozostałe sześć płaci regularnie odsetki, siódma ma zacząć w przyszłym roku.

Tagi: pieniądze, banki, produkty finansowe, przedsiębiorcy.