Przyznać muszę, że szczególną przyjemność sprawia mi wiązanie historii Polski z rodziną, którą znam i coraz lepiej poznaję. Mam na myśli szeroko rozumianą rodzinę, po mieczu i po kądzieli odszukiwaną podczas genealogicznych poszukiwań. W moim wypadku dotyczy to Skowrońskich i Winiarskich z Kolbuszowej oraz rozlicznych rozgałęzień tych rodów. Robiąc takie analizy natrafiłem niedawno na historię z polską kartografią związaną, a raczej na autora jednej z pierwszych map Wielkiego Księstwa Litewskiego z XVII w., rytownika związanego z moją rodziną, Tomasza Makowskiego h. Prus, pochodzącego z Makowa na Podlasiu.

Jego mapa przez ponad 150 lat umożliwiała zarządzanie oraz obronę największego terytorium, jakie Polska kiedykolwiek posiadała tj. w okresie Rzeczpospolitej Obojga Narodów 1569-1795. Moje prace nad powiązaniami mojej rodziny z kartografią polską zaczęły się trzy lata temu, kiedy zgłosiła się do mnie, za pośrednictwem Internetu, moja kuzynka Patrycja Waniurska związana ze mną podwójnymi więzami i przez Skowrońskich i przez Winiarskich z Kolbuszowej. W dyskusji nad rodzinnymi powiązaniami wspomniała, że jest też związana z kartografem Tomaszem Makowskim, autorem starej mapy Litwy. Wzbudziło to moje zainteresowanie w tej dość skomplikowanej sprawie i sprowokowało „dochodzenie”, na które wpłynęło kilka powodów:

Pierwszy, to lektura książki Allen Alpsten „Caryca”, w której autorka napisała o wydarzeniach w Marienburgu w roku 1702, kiedy to Aleksander Daniłowicz Mienszykow „wykupił” od marszałka polnego Borysa Piotrowicza Szeremietiewa Martę Helenę Skowrońską, późniejszą Katarzynę I, za komplet najaktualniejszych map Inflant.* Zastanawiało mnie, jakie mapy miał marszałek wcześniej i jakie otrzymał od Mienszykowa? Czy czasem nie te sporządzone przez Tomasza Makowskiego? Drugi, to herb „Trąby Trzy”, taki sam u Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła (Sierotki), protektora kartografii polskiej, wydawcy map Litwy, sporządzonych niezależnie przez Tomasza Makowskiego i Macieja Strubicza oraz w mojej rodzinie, po kądzieli u Winiarskich. Trzeci, to rodzinne powiązania mojej kuzynki Patrycji z Tomaszem Makowskim i ze mną. Ujmując to pokrótce, jeżeli moja kuzynka ma ze mną podwójne powiązania, to i ja w jakimś stopniu mam też powiązania z Tomaszem Makowskim, któremu autorstwo tej wspaniałej mapy się przypisuje. Trochę to zawiła koligacja, ale jakaś logika w tym jest, bo sprawa godna uwagi i każdy chciałby mieć takiego krewnego/krewnych, bo mapa ta była najlepszą w Europie przez ponad 150 lat.

Sformułowałem kilka pytań badawczych, związanych z tym tematem:1. Jaką mapę Aleksander Daniłowicz Mienszykow wręczył za Martę Helenę Skowrońską, Borysowi Piotrowiczowi Szeremietiewowi, czy była to mapa Tomasza Makowskiego, czy jakaś inna? 2. Skąd u Radziwiłła Sierotki z Litwy, herb „Trąby trzy”, przynależne m.in. Winiarskim z Małopolski? 3. Co warto więcej wiedzieć o Tomaszu Makowskim i Patrycji przekazać, ponieważ dostarczyła mi cennych informacji o mojej rodzinie?

W tematach kartograficznych poprosiłem o pomoc przyjaciela mojej rodziny prof. dr hab. Juliana Skrzypa, który wraz z żoną Anią naprowadzili mnie na parę interesujących śladów z historii kartografii, za co im serdecznie dziękuję. Z tego, co się dowiedziałem wynika, że mapa, jaką dostał Szeremietiew od Mienszykowa była mapą Tomasza Makowskiego, lub jej kolejnym wydaniem, na podstawie pierwowzoru z 1613 roku. Ponieważ mapa ta od 1613 roku przez 150 lat była najlepszą mapą Wielkiego Księstwa Litewskiego, jaka dostępna była w Europie. Szeremietiew mógł mieć mapę ziem litewskich i Inflant Gerarda Kremera, zwanego Mercatorem (1512-1594), która była od niej znacznie gorsza i tę zamienił mu zapewne Mienszykow na lepszą, w zamian za Martę Helenę Skowrońską, a „mapy radziwiłłowskie” nie należały wówczas do tanich.

Tagi: historia, rodzina, drzewo genealogiczne, Skowrońscy, Winiarscy z Kolbuszowej.