Po co ta cała gospodarka odpadami? Co wtedy? Natura, człowiek i gdzieś na końcu one – odpady. Wyobraźmy sobie, że wszystko odbywa się w sposób naturalny. Człowiek, czyli my bawimy się w najlepsze. Produkujemy, konsumujemy, bawimy się. Jest nam jednym słowem dobrze i to tak jak nigdy dotąd. Nie zajmujemy się czymś takim jak degradacja środowiska, bo naturalnie jesteśmy jednym z miliona gatunków zwierząt na naszej planecie. Co prawda najbardziej inteligentną i rozwiniętą, ale ktoś przecież musiał.

Padło na nas, mieliśmy szczęście i to nie nasza wina. Co prawda coś tam skubniemy z naturalnych surowców, jakieś odpady się wyprodukuje ale trudno nam odmawiać prawa do życia i to na 100%. Jesteśmy też ciekawscy. Któż nie jest, nawet Ty drogi czytelniku. W końcu jesteś na blogu i czytasz ten wpis. Przez naszą ciekawość powstało wiele nowych rzeczy, które w momencie gdy przestają nas interesować giną gdzieś bezpowrotnie. Gdyby tak na zawsze zapomnieć o odpadach?

Po co nam ta cała gospodarka odpadami – oto jest pytanie

Zużyte opony to jeden z najtrudniejszych do zniesienia i zagospodarowania odpadów. Zarówno dla nas jak i naszego środowiska.O oponach mówi się, że zostały stworzone po to by trwać i tak w rzeczywistości jest. Te same cechy określające jej wytrzymałość i inne cechy użytkowe są twardym orzechem w kontekście gospodarki odpadami. Zapomnijmy więc o problemach i zobaczmy jak to będzie gdy nie zrobimy z nimi kompletnie nic.

Tagi: odpady, opony, gospodarka odpasami, konsumpcja, Kuwejt.