Uczeni nie są bandą ponuraków, potrafią pośmiać się z samych siebie, a kiedy muszą mieć chwilę odprężenia, niezłym sposobem jest publikacja pracy, w której poprawna metodologia naukowa jest wykorzystana w nieoczekiwanym kontekście.

Dziecięcym marzeniom o nieśmiertelności i niesłychanej odporności na urazy wyszedł na przeciw Walt Disney, w którego kreskówkach działo się mnóstwo akcji, które w normalnym świecie musiałoby skończyć się niechybną śmiercią, podczas gdy bohaterowie filmów animowanych wychodzili z opresji najwyżej otrząsnąwszy się. Analogiczną konwencję przyjęły liczne komiksy, w których sytuacje bywały tylko nieco mniej nieprawdopodobne.

http://vetulani.files.wordpress.com/2011/06/asterix-2.jpg?w=497