Dziś mały wpis ciekawostkowo-obrazkowy. Które państwa wywierają największy wpływ na naukowy i technologiczny rozwój ludzkości? Które społeczeństwa uznają naukę i racjonalizm za istotną wartość, a które stanowią potencjalne bastiony zacofania i obskurantyzmu? Gdzie dba się o uczonych, badania i kształcenie ludności, a gdzie uznaje się te kwestie za zbędne wydatki?

Poniższe mapy przygotowałem w oparciu o statystyki znalezione w sieci – nie ręczę za ich prawdziwość, ale wątpię aby ich autorzy umyślnie dokonywali manipulacji lub istotnych przekłamań. Brak koloru oznacza, że dane państwo znajduje się poniżej minimalnego poziomu oznaczonego w legendzie bądź brak danych.

kwantowo.pl

Może się to wydawać zaskakujące, ale daleka Azja zawstydza zachód kulturą czytelniczą. Podczas gdy przeciętny Polak poświęca 6,5 godziny tygodniowo na czytanie czegokolwiek – całkiem nieźle w zestawieniu z resztą Europy – Hindus na lekturę przeznacza ponad 10 godzin!

kwantowo.pl

Uwzględniłem tylko państwa posiadające elektrownie jądrowe aktywne w tym momencie, bez planowanych (m.in. Polska) czy budowanych (Białoruś).

kwantowo.pl

Postanowiłem podzielić noblowskie statystyki na przed i powojenne. Dzięki temu łatwo zauważyć jak w krótkim czasie zmienił się globalny układ sił w nauce. Do 1939 roku hegemonem pozostawały Niemcy. USA prezentowało zbliżony potencjał do Francji.

Tagi: mapy, nauka, nobliści, fizycy, czytelnictwo, elektrownie jądrowe.