Logo w dzisiejszych czasach stało się wiodącym elementem w identyfikacji wizualnej każdej szanującej się firmy. Obecnie w zaprojektowanie znaku firmowego inwestują nawet niewielkie firmy czy przedsiębiorstwa… Dlaczego tak się dzieje?

Firmy wraz ze wzrostem sektora usług w naszym kraju dostrzegają potrzebę wybicia się z tłumu, chcą być rozpoznawane i potrzebują do tego celu elementu, który wzbudził zainteresowanie oraz pozostał w pamięci odbiorcy, który może stać się potencjalnym klientem. Nic zatem dziwnego, że tego typu zleceń w sieci znajdziemy całe mnóstwo…i niestety tyle samo nietrafionych pod względem pomysłu, formy bądź techniki wykonania projektów. Postaram się przedstawić w tym artykule nieco przydatnych informacji oraz wskazówek odnośnie projektowania tego (pozornie) łatwego elementu…

Główne założenia

Przed przystąpieniem do pracy nad logo powinniśmy wiedzieć o paru podstawowych założeniach. Brzmi dosyć trywialnie, jednak poznanie podstawowych założeń logo jest według mnie sprawą fundamentalną i uważam, że w tym przypadku nabycie odpowiedniego „zaplecza” teoretycznego z pewnością przełoży się wymiernie na proces tworzenia naszego logo.

Głównym zadaniem logo jest wstępne nakierowanie osoby na symbolizowany podmiot lub branżę, w której dany podmiot (firma) działa poprzez:

przyciągnięcie uwagi oglądającego formą graficzną wyróżniającą to logo z otoczenia,

powiązanie emocjonalne danej osoby z symbolizowanym podmiotem poprzez odpowiednio dobraną, czy skonstruowaną wręcz formę graficzną,

Logo nie zawsze nawiązuje w jakiś sposób do przedstawianego tematu, choć często taki wymóg stawiany jest przez zleceniodawcę. Proces tworzenia tej formy graficznej daje spore pole do popisu osobom kreatywnym, z duszą artystyczną. Logo może symbolizować jakąś ideę zarówno swoim kształtem jak i kolorystyką (a nie jedynie znakiem graficznym). Dobrze zaprojektowane logo powinno podkreślać i w skondensowany sposób podsumowywać wizerunek przedstawianego tematu. Powinno u odbiorcy wywoływać odpowiednie skojarzenia.

Kilka uwag na początek

Wiele osób próbuje na siłę wiązać w swoim projekcie elementy, które bezpośrednio budzą skojarzenia z branżą, w które działa dana firma… często też, jak wspomniałem wcześniej takie podejście wymuszają na grafiku sami „mocodawcy”. W takim przypadku, naturalnie powinniśmy sprostać wymogom postawionym przez naszego klienta, jednak w sytuacjach gdzie klient pozostawia nam „pole do popisu” nie zawsze powinniśmy kierować się skojarzeniami odnośnie przedmiotu działalności. Wystarczy spojrzeć na niezwykle udane znaki firmowe wielu uznanych firm, aby zorientować się, że często prezentowany symbol/znak graficzny nie kojarzy się z branżą firmy, której markę reprezentuje. Istotnie na próżno szukać w logo Pumy czy Adidasa nawiązań do odzieży sportowej, w znaku firmowym sieci Ikea również nie znajdziemy skojarzeń związanych z meblami…a jednak wszystkie wspomniane w swej prostej formie przyciągają uwagę i intrygują odbiorcę już na pierwszy rzut oka! Stają się często ponadczasowym symbolem i niejednokrotnie przyczyniały się do sukcesu swoich marek.

Przechodząc zaś do nieco bardziej technicznych aspektów tworzenia logo chciałbym zwrócić uwagę na obecnie panujący trend minimalizmu. Zjawisko to bardzo dobrze obrazuje proces liftingu znaków firmowych wiodących marek.