Książka “Minimalizm – żyj zgodnie z filozofią minimalistyczną” Leo Babauty, to manifest prostego życia. Świetny manifest :) I zdecydowanie lektura, którą warto polecić wszystkim pędzącym po to… by pędzić.

Mówi o tym, jak w praktyce wdrażać filozofię minimalistyczną i jak dzięki temu stawać się szczęśliwszym człowiekiem. Żyć według własnych reguł, bez licznych “rozpraszaczy” świata zewnętrznego, bez nadmiernej konsumpcji, bez stresu i w końcu – bez długów.

I nawet jeśli Twoje życie dalekie jest od filozofii minimalistycznej, to książkę tą warto przeczytać – może gdzieś tam w Tobie zapali mały płomyk, który z czasem przerodzi się w duży płomień pożądania prostoty. U mnie już się zaczął palić.

Pewnie nie sięgnąłbym po tą książkę gdybym wcześniej nie znał innej twórczości Leo Babauty, a w szczególności jego superpopularnego bloga Zen Habits, na którym wykłada on od kilku lat swoją minimalistyczną filozofię. Blog ten jest co miesiąc odwiedzany przez kilkaset tysięcy czytelników, a sam Leo uznawany jest za jednego z czołowych blogerów. Faktem jest, że doskonale żyje wyznając swoją filozofię, pisząc bloga, pisząc książki i występując na licznych konferencjach :)

Leo jest dla mnie przekonujący jeszcze z jednego powodu: nie ma on szczególnie komfortowych warunków do osiągania wewnętrznej równowagi i na pewno ma bardzo dużo “rozpraszaczy” – chociażby dlatego, że jest ojcem 6-tki dzieci. Nie jest łatwo być wyznawcą minimalizmu przy takiej liczbie domowników ;-) , którzy niekoniecznie muszą chcieć żyć zgodnie z tą filozofią. Leo pisze o tym wprost w swojej książce i pisze również o tym, jak można sobie z tym radzić. A poza tym jest łysy jak ja i już na pierwszy rzut oka wydaje się być sympatycznym i wiarygodnym gościem