W różnych krajach, różnie się je określa. Każde środowisko ma też swoje nazwy na określenie pań trudniących się najstarszym zawodem świata. Dawniej, „eleganckie panie do towarzystwa” określano mianem kurtyzan (z włoskiego „cortigiane”).

Ta profesja rozkwitała w XVI i XVII wieku, zwłaszcza w słonecznej Italii oraz we Francji. W Wenecji do dobrego tonu należało zamieszkiwać w sąsiedztwie znanych i eleganckich kurtyzan. Do tych najbogatszych i cieszących się największą renomą należały m.in. Isabella Bellochia, Lodovicia Gonzaga (metresa króla francuskiego), Prudencja Romana, Paulina Gonzaga i Virginia Padoana. Ówcześni Europejczycy przybywający do Italii byli zdumieni tamtejszymi obyczajami. Kurtyzany były powszechnie szanowanymi „damami” i nikomu nie przychodziło do głowy, aby nimi pogardzać i uważać za gorsze. Młodzi mężczyźni z „dobrych domów” żyli w stałych związkach z „signoras” i dla nikogo nie było to tajemnicą. Nie było to również powodem do wstydu, czy plotek.

Najwięcej „pań lekkich obyczajów” było w Wenecji i Rzymie. W wiecznym mieście, najwięcej kurtyzan, o zgrozo, utrzymywali księża, kanonicy i prałaci. Oficjalnie kobiety były ich kucharkami, praczkami, pokojówkami. Próbowano nawet obliczyć ile kobiet trudniło się wówczas prostytucją w Rzymie. W XVII wieku szacowano ich liczbę na około 600-900 (17 kurtyzan przypadało na tysiąc kobiet w wiecznym mieście). Czy to wiele? W każdym razie była to najliczniejsza grupa osób „zawodowo czynnych”. Ten „sektor gospodarki” kwitł i rozwijał się głównie dzięki napływowi do Rzymu kupców i pielgrzymów.

Do najsłynniejszych rzymskich kurtyzan należały: Fiammetta, przyjaciółka Cezara Borgii, Imperia, dziewczyna bankiera Agostino Chigi. Jej portret namalował sam Rafael! Na grobie otrzymała napis: „Imperia Cortisiana Romana…” Wszystkie te kobiety nie miały problemów z pochówkiem w kościołach, w pięknych grobowcach. Również rezydencje, w których zamieszkiwały i przyjmowały swoich kochanków należały do najokazalszych w mieście. Porównywane były z pałacami bogatych mieszczan i książąt. Oczywiście, były to „luksusowe damy do towarzystwa”, na kontakty z którymi nie każdego było stać. Oprócz nich, egzystowały też setki i tysiące ubogich kobiet trudniących się procederem sprzedaży swych wdzięków za grosze.

Tagi: kurtyzana, historia, Włochy, Francja.