Kiedy młode małżeństwo zaczyna wchodzić w etap wspólnego życia na samym początku chcą wszystko dzielić razem. Najczęściej ich etap początkowego, wspólnego życia jest wręcz usłany różami. W tym właśnie momencie partnerzy, najczęściej pod wpływem emocji, decydują się aby zakładać również wszelkiego rodzaju konta bankowego i współdzielić swoje finanse, niczym jedna całość. Warto jednak zastanowić się nad tą kwestią, czy po ślubie lepiej posiadać wspólne konto, a może zdecydować się lepiej na rozdzielność majątkową?

Dla wielu młodych osób jest to straszny dylemat, ponieważ podchodzą do tej kwestii bardzo emocjonalnie, nie kierując się myśleniem racjonalnym. Wiele osób uważa, że rozdzielność majątkowa jest jednoznaczna z brakiem zaufania dla drugiej osoby, a prawda jest taka, że wcale tak nie jest. Każda para powinna sama podjąć tę decyzję, jednak moim zdaniem nie ma nic złego w rozdzielności majątkowej, a czemu? O tym zaraz. :)

Czy rozdzielność majątkowa to dobry wybór?

Osoby, które zostały wychowane w duchu konserwatywnym bardzo często do intercyzy podchodzą w sposób wręcz wrogi i nie są w stanie sobie wyobrazić tego jak to by mogło funkcjonować. Rozdzielność majątkowa nie powinna być postrzegana przez ludzi jako coś naprawdę złego, ponieważ w aktualnym systemie prawnym, w razie ewentualnych problemów pozwala wyjść ze wszystkiego obronną ręką. Zdecydowanie łatwiej jest się uporać z problemami finansowymi, kiedy tylko jeden z partnerów je posiada, a nie oboje. Jeżeli wszystkie zobowiązania finansowe dotykają obojga to w razie długów, albo wielu innych problemów może być bardzo trudno się z tego wywiązać. Zdecydowanie się na rozdzielność majątkową w sytuacji, kiedy prowadzi się dosyć ryzykowne życie pod względem inwestycyjnym i w wyniku jednej decyzji można narobić sobie bardzo dużo długów jest kwestią, która po prostu wynika z racjonalnego toku myślenia.

Rozdzielność majątkowa nie musi być jednoznaczna z ukrywaniem czegoś przed swoim partnerem. Jeżeli akurat stoicie przed taką decyzją to pomyślcie sobie o tym w taki sposób. Macie partnera, albo partnerkę, z którym, bądź którą jesteście bardzo szczęśliwi, czy szczęśliwe i ta sielanka trwa przez kilka lat i pewnego dnia decydujecie się na ślub. Taka decyzja musi wynikać z naprawdę ogromnego zaufania, którym obdarowujecie drugą osobę, więc jeśli możecie zaufać osobie i wziąć z nią ślub to czemu nie możecie zaufać komuś kogo naprawdę kochacie, co do kwestii finansowej. Byliście narzeczeństwem kilka lat i ufaliście sobie zapewne bezgranicznie, miłość, która was otacza jest ogromna, dlatego nie bójcie się, że to się zmieni. Jeżeli naciskacie na swojego partnera, bądź partnerkę o rozdzielność majątkową to znaczy, że boicie się, że Was kiedyś zostawi, albo będzie chciał, czy chciała robić coś za Waszymi plecami. Według mnie takie myślenie jest jednoznaczne z brakiem zaufania.

Tagi: konto indywidualne, konto wspólne, małżeństwo, wspólnota, rozdzielność majątkowa.