Darmowe przejazdy komunikacją miejską, ulgi podatkowe, wiele tabliczek czekolady, apteka i lekarz bez stania w kolejce, wolny dzień w pracy – to wszystko (i nie tylko!) otrzymasz jako rekompensatę za regularne oddawanie krwi. Wartość korzyści = nawet kilka tysięcy złotych rocznie (w zależności od tego ile zarabiasz).

Potraktuj ten tekst jako prowokację z mojej strony. Jeśli dotychczas byłeś “na granicy” – chodziło Ci po głowie honorowe oddawanie krwi, ale nie mogłeś znaleźć wystarczającej motywacji żeby ruszyć cztery litery, to może jako Czytelnika mojego bloga przekonają Cię argumenty natury materialnej.

I nie daj sobie wmówić, że to coś złego lub że jesteś gorszy, bo “lecisz na kasę”. Na całym świecie funkcjonuje system zachęt dla osób, które decydują się oddać swoją krew. W niektórych krajach dobrze się za to płaci. Koniec końców liczy się tylko to, czy banki krwi mają jej wystarczającą ilość na niesienie pomocy potrzebującym.

Dobroczynność ma wiele twarzy

Zanim przejdę do szczegółów, to chcę bardzo mocno podziękować Magdzie oraz Krzysztofowi, którzy zainspirowali mnie do napisania tego wpisu. Obydwoje oddają krew. Zresztą nie są jedynymi Czytelnikami bloga, którzy to robią. Potraktujcie proszę ten artykuł jako formę mojego podziękowania za to co robicie :) I bardzo dziękuje Ci Magdo za pomoc w przygotowaniu tego artykułu.

Dla jasności: ja nie jestem dawcą krwi. Chodzi mi to od czasu do czasu po głowie, ale mam jeden “feler” – zdarza mi się mdleć na zwykłym pobieraniu. Generalnie zawsze było to dla mnie (i nadal jest) dosyć traumatyczne przeżycie. Ale dzięki Magdzie znowu się zastanawiam. Może metoda “na płytki” (niżej przeczytasz o co chodzi) będzie dla mnie mniej problematyczna? Muszę się mentalnie przygotować :)

Ale jak się nad tym zastanawiałem przez weekend, to doszedłem do wniosku, że krwiodawstwo jest jednym z najlepszych i najtańszych sposobów dzielenia się z innymi. Nie muszę otwierać portfela i wyciągać moich pieniędzy, a wartość mojej krwi może być bezcenna. Dotyczy to w szczególności rzadkich grup krwi, np. AB Rh-. W Polsce tylko 1 na 100 osób ma taką grupę krwi.

Przywileje honorowego dawcy krwi

Większość “krewniaków” oddaje krew dla własnej satysfakcji oraz chęci niesienia pomocy innym. I prawda jest taka, że rzadko kiedy korzystają oni ze wszystkich przysługujących im przywilejów. A tych jest naprawdę niemało. Wymieniam po kolei wszystkie z nich:

1. 8 tabliczek czekolady – to najbardziej znany “bonus” za oddanie krwi. Każdy dawca opuszczając punkt poboru krwi otrzymuje posiłek regeneracyjny o wartości kalorycznej 4 500 kcal.
2. Wolny dzień w pracy, uczelni, szkole – na prośbę dawcy wystawiane jest zaświadczenie usprawiedliwiające nieobecność, czyli można mieć dodatkowe dni wolne w roku ;-) . Honorowemu Dawcy Krwi, zgodnie z art. 9 ustawy o publicznej służbie krwi przysługuje zwolnienie od pracy w dniu oddania krwi i na czas okresowego badania lekarskiego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.
3. Zwrot kosztów poniesionych na przejazd do najbliższego Punktu Krwiodawstwa.
4. Zaświadczenie potwierdzające objętość oddanej krwi – w przypadku, gdy oddaje się krew na rzecz konkretnego pacjenta.
5. Legitymacja HDK (Honorowego Dawcy Krwi) – do niej zbiera się wpisy dotyczące ilości oddanej krwi.
6. Kopia wyników badań.
7. Ulga podatkowa.
8. KREWKARTA – po dwukrotnym oddaniu krwi w RCKiK (Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa), czyli przy okazji trzeciej wizyty, na życzenie krwiodawcy istnieje możliwość nieodpłatnego uzyskania „KREWKARTY” – dokumentu potwierdzającego grupę krwi, który w razie wypadku znacząco skraca czas potrzebny na ustalenie grupy krwi koniecznej do podania.
9. Rabaty w sklepach internetowych i punktach usługowych – aktywni dawcy krwi mogą liczyć na różne rabaty. Warto się o nie osobiście dowiadywać. Ja słyszałem o tańszym korzystaniu z niektórych basenów i siłowni. Fani turystyki górskiej mogą skorzystać z rabatów udzielanych przez partnerów akcji “Dawcom w Darze”. Od czasu do czasu także wejściówki na koncerty itp.

Zasłużeni krwiodawcy mają jeszcze więcej

Osobom, które zdobędą status Zasłużonych Honorowych Dawców Krwi przysługują także dodatkowe przywileje:

Zniżka na leki znajdujące się na liście leków refundowanych oraz bezpłatny przydział leków krwiotwórczych (według listy ogłaszanej w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia). Magda zeznaje, że coraz mniej jest takich leków, ale warto się o to dopominać przy wypisywaniu recept. Można mieć w ten sposób, np. tańsze żelazo.

Obsługa bez kolejki w aptekach i u lekarzy – uprawnienia do korzystania poza kolejnością ze świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej oraz usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach. Magda przyznaje się, że nosi w portfelu wyciąg z ustawy, bo w niektórych miejscach nie chcą tego uznawać, np. w przychodniach.

Status Zasłużonego HDK uzyskuje się, jeśli jako mężczyzna odda się co najmniej 6 litrów krwi, a jako kobieta – co najmniej 5 litrów.

Ale najlepszą korzyść zostawiłem sobie na koniec :) W wielu miastach zasłużeni krwiodawcy mogą bezpłatnie korzystać z komunikacji miejskiej. To jest bonus, który ma bardzo realną wartość – przynajmniej w Warszawie. Trzeba jednak od razu powiedzieć, że wymagania “zapracowania” na taki przywilej, są dosyć wysokie. Warszawiak, który nigdy nie oddawał krwi i chciałby zasłużyć sobie na bezpłatne korzystanie z komunikacji miejskiej, potrzebuje minimum 3-ech lat regularnego oddawania krwi.

Tagi: dobroczynność, dawca krwi, oszczędzanie.