Każdy z nas lubi dobrze o sobie myśleć. W pewnym sensie jesteśmy urodzonymi egoistami, którzy własną osobę spostrzegają poprzez pryzmat odmiennych kategorii. Okazuje się, że wysoka samoocena i wszelkie metody jej podwyższenia są wyznacznikiem prawidłowego funkcjonowania. Dobre myślenie o sobie sprawia, że lepiej radzimy sobie z różnymi wyzwaniami, stresującymi sytuacjami, a nawet lękiem przed śmiercią. Oczywiście wszystko w granicach normy i zdrowego rozsądku, w końcu nikt nie wytrzymałby długiej rozmowy ze skrajnym narcyzem, który cały czas podkreśla swoje atuty.

Dowody na to, że traktujemy siebie wyjątkowo

Czy wiesz, że łatwiej zapamiętujesz informacje, które dotyczą bezpośrednio twojej osoby? Wyobraź sobie, że ktoś wręcza Ci dwie długie listy z cechami osobowości. Na jednej z kartek znajdujesz słowa, które opisują ciebie, na drugiej losowo wybrane cechy. Oczywiście lepiej zapamiętasz listę słów, która odnosi się bezpośrednio do twojej osoby. To zjawisko nazywamy efektem odniesienia do Ja.

Innym ciekawym zjawiskiem jest tzw. efekt coctail-party. Nazwa nawiązuje do przyjęcia, na którym panuje charakterystyczny rozgardiasz: szmer głosów, muzyka itd. Mimo hałasu i zamieszania z całą pewnością wśród rozmów usłyszysz, gdy ktoś wypowie twoje imię lub nazwisko. Efekt coctail-party występuje więc wtedy, gdy informacje traktujące o nas samych docierają do nas mimo wykonywania jakiejś innej czynności, która pochłania naszą uwagę.

Nie miałeś czasami wrażenia, że podczas pracy grupowej to ty wykonujesz większą część projektu? Zdarza się, że swoją ciężką pracę oceniamy inaczej niż wysiłek innych ludzi. Złudzenie, że wykonujemy więcej pracy niż nasi współpracownicy nazywamy egocentryzmem atrybucyjnym. Polega to na przecenianiu własnego wkładu w zadanie. Dlaczego złudzenie? Liczne badania pokazują, że nawet w przypadku kontrolowanych eksperymentów, gdzie dokładnie oceniano ilość wykonanej pracy (równe 50% na każdego z uczestników) każdy z nich twierdził, że zrobił więcej. Oczywiście nie należy zapominać, że czasami faktycznie zdarza się, że to my robimy 90%, a niekiedy 100% zadania, jednak to zjawisko nie może zostać nazwane inaczej, jak zwykłym lenistwem naszego współpracownika.

Efekt bycia lepszym niż przeciętnie. Przeciętny człowiek uważa, że jest lepszy w każdej dziedzinie od innego przeciętnego człowieka. Uważamy np., że nasze umiejętności prowadzenia auta przewyższają zdolności innych kierowców. „No popatrz jak on jedzie!”, co czasami przekłada się na prędkość, a wypisujący mandaty policjanci słyszą „Jeżdżę szybko, ale dobrze. Nie to co inni! Ja zawsze zapanuję nad samochodem!”. Podobne sytuacje są związane z naszym przekonaniem, że w przyszłości raczej nie spotka nas nic złego, co może być powodem zachowań ryzykownych (np. szybka jazda). Czujemy się tak, jakby przed tragicznym wypadkiem chroniła nas jakaś niewidzialna bańka mydlana. Niestety to tylko złudzenie, zjawisko nazwane „nierealistycznym optymizmem”.

Tagi: ja, egoizm, egocentryzm, samoocena.