W dobie komputeryzacji i globalizacji najcenniejszym towarem stała się informacja. Dostęp do niej daje przewagę w każdej dziedzinie. Specyficznym obszarem są tutaj rynki finansowe, gdzie jej szybkość i jakość ma szczególne znaczenie. Dlatego jeżeli interesujesz się finansami i ekonomią i jesteś praktykującym inwestorem, a nie masz jeszcze konta na Twitterze, jak najszybciej powinieneś je założyć.

Na początek napiszę, że nie jestem fanem social media. Twitter jest jednak inny. Twitter to  profesjonalne narzędzie pozyskiwania i przekazywania informacji. To nie miejsce like’owania, wrzucania zdjęć i lansowania swojej osoby. Twitter to szybka i precyzyjna informacja dostarczana przez najlepszych w swoim fachu. Dlatego właśnie zdobywa coraz większą popularność w świecie inwestorów i pracowników instytucji finansowych na całym świecie.

Czym jest Twitter?

Twitter to portal społecznościowy ubogi w formę, ale za to bogaty w treść. Całość opiera się na koncepcie nieco przypominającą Facebooka. Nie ma jednak tak wielu funkcji. Jest za to timeline (odpowiednik Facebookowej ściany), na którym wyświetlają się informacje przekazywane przez tych użytkowników Twittera, których posty zdecydowaliśmy się subskrybować. Użytkownik definiuje swój profil poprzez wstawienie avatara i napisanie dwóch zdań o tym czym się zajmuje i czego inni użytkownicy mogą się po nim spodziewać. Wybiera osoby, niekoniecznie znajome, których posty mają się wyświetlać na jego timelinie i przystępuje do odbierania i dzielenia się informacją. Co istotne, sam wybierasz, czyje informacje są dla Ciebie interesujące, a osoba ta nie musi potwierdzać znajomości z Tobą (kolejna różnica w stosunku do FB). Jeżeli użytkownik decyduje się prowadzić profil otwarty (tak jest ze zdecydowaną większością), każdy może, bez ograniczeń śledzić jego posty.