W ostatnim czasie odkryto co najmniej dwa niezwykłe ciała niebieskie, które poddają w wątpliwość aktualne teorie astronomiczne. Istnienie planety-piekła, czyli Keplera-78b i planety-giganta HD 106906, według tego co głosi współczesna nauka, jest zupełnie niemożliwe. A jednak zostały odkryte. Czy tak może wyglądać nowa planeta?

O pierwszej z nich poinformowano pod koniec października bieżącego roku. Została ona odkryta przez dwa niezależne zespoły z USA i Szwajcarii, które analizowały dane pochodzące z należącego do NASA teleskopu Kepler. Orbitować ma około 400 lat świetlnych od nas, okrążając gwiazdę rozmiarami przypominającą nasze Słońce. Jest ona pod względem wielkości bardzo zbliżona do Ziemi, co więcej ma podobną strukturę do naszej rodzimej planety. Różnica jest w temperaturach – Kepler 78b to planeta-piekło, na której panują temperatury przekraczające 1000 stopni Celsjusza a okrążenie rodzimej gwiazdy zajmuje jej zaledwie osiem i pół godziny.

Tagi: planety, kosmos, astronomia, ciała niebieskie.