W Polsce pije się często i niemal ze wszystkimi. Mimo że istnieje duże przyzwolenie społeczne na nie tylko okazjonalne picie alkoholu, to przecież nie wszyscy i nie od razu się od niego uzależniają. Nie istnieje ściśle określona granica pomiędzy tym co mieści się w granicach normy a uzależnieniem.

Zazwyczaj jest to płynne przejście od stadium, gdzie zachowanie danej osoby i kontrolę nad sobą uznajemy za właściwą, przez etap budzący niepokój, aż do skrajnej uległości i utracenia władzy nad swoim życiem, którą przejmuje uzależnienie. Kiedy mamy do czynienia z niepokojącym nadużywaniem alkoholu?

Jellinek na podstawie badań złożonych historii alkoholików, wyróżnił cztery fazy wchodzenia w nałóg. Fazy te są jednak tylko poglądowe i stanowią dość duże uogólnienie.

Stadium przedalkoholowe – osoba pije alkohol, ale zawsze w tzw. sytuacjach społecznie motywowanych, np. z powodu urodzin, imienin. Zazwyczaj po pierwszych kieliszkach/kuflach z piwem pojawia się odprężenie, uczucie relaksu, które jest przypisywane obecnemu przy stole towarzystwu. Podobne sytuacje, czyli tzw. „okazje” zdarzają się jednak coraz częściej, co powoduje wzrost tolerancji na alkohol (trzeba wypić coraz więcej, aby osiągnąć pożądany efekt). Ponadto okazuje się, że z czasem nie pojawia się upragnione uczucie odprężenia, a kłopoty dnia codziennego nadal piętrzą się w głowie.

Stadium zwiastunów – czyli okres, kiedy możemy zaobserwować tzw. palimpsesty alkoholowe, co oznacza różne stany braku pamięci po wypiciu nawet małej ilości tego trunku. W tym momencie alkohol staje się czymś na wzór narkotyku. Pojawia się trudna do pohamowania chęć sięgnięcia po kolejne procenty bez okazji. Nie wystarcza picie tylko na spotkaniu z kolegami, bo ulega się pokusie zaglądania do kieliszka nawet w samotności. Ilość wypijanego alkoholu rośnie, a wraz z nią tolerancja. Taka osoba rozpoczyna grę ukrywania swojego problemu, bo w głębi rzeczywiści czuje, że takie zachowanie może nie uzyskać aprobaty jej środowiska. Wzrasta zależność, nie tylko ta fizyczna, która powoduje dostrzegalne zmiany biochemii i receptorów mózgu, ale także psychiczna. Uświadomienie sobie takiego stanu prowadzi do odczuwania bolesnego poczucia winy.

Tagi: uzależnienie, alkohol, stadium.