Oczy całej Europy skierowane są na Ukrainę. Media, wykorzystując najnowszą technikę, prowadzą relacje na żywo, zapraszają też ekspertów i polityków, by ci wyrazili swoją opinię. A ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że coś ważnego nam w tym wszystkim ucieka.

W powodzi osądów, spekulacji i kalkulacji politycznych gubi się ludzka tragedia. Równolegle do wydarzeń na Majdanie i całej Ukrainie, trwają Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Trwa też całodobowa transmisja z obu miejsc. Giną ludzie, giną w płomieniach, giną na mrozie, a my w ciepłych, bezpiecznych domach śledzimy rosnącą liczbę ofiar, niczym tabelę medalową z igrzysk.

Siedzisz sobie w domu, gdy otrzymujesz wiadomość, że nie żyje bardzo ci bliska, młoda osoba. Nie wierzysz. Upewniasz się, gdzie tylko możesz. Odchodzisz od zmysłów, próbujesz dowiedzieć się, jak to się stało, jakby od tej wiedzy zależało twoje dalsze życie. Zastanawiasz się, czy można było tego uniknąć. Snujesz marzenia, że możesz cofnąć czas i dokonać małej zmiany- tylko takiej, żeby ta osoba żyła. Nie interesuje cię nic więcej, chcesz tylko tej drobnej korekty losu i nic więcej się nie liczy. Gdy dociera do ciebie rzeczywistość, łzy bezsilności spływają obficie po twojej twarzy. Uciekasz więc znowu w swój wymarzony świat: Zmieniłeś przeznaczenie i ta jedyna osoba nadal żyje.

Tagi: Ukraina, igrzyska, sport, tabela wyników, relacja, śmierć.