Dlaczego w społeczeństwie pokutuje wizja „szalonego artysty”? Czy proces tworzenia wymaga specjalnych predyspozycji? Kto może być twórczy i wreszcie, czy można wpłynąć na własną kreatywność?

Van Gogh, jeden z najsłynniejszych artystów. Każdy mniej więcej orientuje się w jego życiorysie. Problemy psychiczne i genialna twórczość – najczęstsze skojarzenia z osobą Vincenta. W społeczeństwie często można się spotkać z opinią, że artyści mają skłonność do anormalnego zachowania, które często wiążemy z chorobą psychiczną. Czy rzeczywiście istnieje związek chorób psychicznych z wybitną twórczością?

Nie, badania nie wykazały takiej korelacji. Kiedy przywołujemy na myśl obraz artysty czy poety, przychodzą nam do głowy wyraziste i charakterystyczne przypadki (niereprezentatywni reprezentanci), często omawiane w szkole czy programach telewizyjnych. Na podstawie jednej osoby (zazwyczaj niezwykle charakterystycznej) potrafimy wnioskować o innych, a taką tendencję nazywamy heurystyką wyrazistości. W ten sposób Van Gogh staje się „typowym przedstawicielem ludzi twórczych”, a każdy pisarz kojarzy się z wizją romantycznego poety (tak pieczołowicie omawianej na języku polskim), który siedzi i czeka na natchnienie.

Badania pokazują, że faktycznie osoby twórcze częściej cierpią na obniżenie nastroju, co czasem przybiera psychotyczny wymiar. Częściej diagnozuje się u nich chorobę afektywną dwubiegunową, znaną też jako psychoza maniakalno-depresyjna. Mimo że zaburzenia zachowania występują u nich częściej, to i tak zdarza się to rzadko. Sposób myślenia, formułowania wypowiedzi i sposób bycia bywają tożsame z tymi, które obserwuje się wśród osób chorych psychicznie, co nie oznacza, że jest to równoważne z jakąkolwiek chorobą.

Tagi: artyści, twórczość, Van Gogh.