Alkohol podczas wojny nie służył tylko do picia. Nie była to jedynie używka stosowana, aby się zrelaksować, odreagować, czy odstresować. Wódka miała mnóstwo innych zastosowań. Jakich?

Oprócz używki stosowano alkohol jako środek płatniczy i to dość powszechnie. Mógł być też środkiem przeciwbólowym, a nawet składnikiem do produkcji… broni. Nie ulega wątpliwości, że najpopularniejszą walutą podczas wojny był właśnie… alkohol. Zwłaszcza na ziemiach polskich, gdzie okupant celowo „rozpijał” społeczeństwo np. płacąc za wykonaną pracę alkoholem i tolerując nielegalne bimbrownie. Podziemny, nielegalny rynek alkoholowy miał się znakomicie. Uczestniczyli w nim nie tylko cywile, ale i członkowie podziemnych armii AK, NSZ, czy AL. W tym nielegalnym procederze często ich wspólnikami byli… Niemcy.

Popyt na wódkę był tak ogromny, że likwidacja bimbrowni i nielegalnego handlu nigdy nie wchodziła w rachubę. To było niemożliwe! Armia Krajowa zdawała sobie sprawę ze szkodliwości tego typu procederu, ale przymykano na niego oczy. Alkohol dawał dochód ludności, która nie miała z czego żyć, a poza tym, wódkę pili nie tylko Polacy… Niemcy również. Alkohol był też skuteczną łapówką wręczaną Niemcom.

Tagi: alkohol, wojna, wódka, czysta.