Sceptycy piętrzą trudności. Optymiści widzą możliwości. Oto kolejna lista najciekawszych sposobów na oszczędzanie i zdobywanie dodatkowych pieniędzy.

101 sposobów na oszczędzanie i zarabianie

Wszystkie poniższe porady zostały przygotowane przez Czytelników mojego bloga. Pogrupowałem je tematycznie, ale można je stosować w dowolnej kolejności.

Podobnie jak poprzednio jest ich dużo, więc bardzo proszę o powstrzymanie się od mało odkrywczych komentarzy typu “ale długi artykuł” ;-)

Jedzenie

1. Dołącz do kooperatywy spożywczej.

W kooperatywach kupuje się hurtowo, więc i ceny hurtowe. Kupuje się bezpośrednio u eko-rolników, więc nie ma prowizji od hurtowników. I w ten sposób eko-ziemniak kosztuje 2 zł / kg, eko-jabłka 3,50 zł / kg, eko-marchewka 1,60 zł / kg, nierozcieńczany sok z brzozy 7 zł / litr, eko-oliwa z oliwek (z Grecji) – 25 zł / litr. I wszystko z certyfikatami i od fajnych ludzi, których zna się osobiście.

Jedyny “minus”: trzeba się zaangażować w pracę kooperatywy od czasu do czasu, czyli 1 raz w miesiącu poświęcić 3 godziny na ważenie zamówień, albo posprzątanie. I zakupy trzeba odbierać w terminie, np. w Łodzi w czwartki.

Można poznać fajnych ludzi i dobrze zjeść.

2. Zawalcz o abonament na jedzenie.

Jeśli wybitnie nie mamy talentu kulinarnego lub nie chcemy sami gotować, możemy wykupić abonament w lokalnej knajpce, jadłodajni lub restauracji serwującej obiady domowe. Przykładowo można wykupić abonament miesięczny w cenie 14 zł dziennie za normalny obiad dwudaniowy. Gdybyśmy nie korzystali z abonamentu to płacilibyśmy 24 zł za ten sam obiad. W skali miesiąca, przy codziennym stołowaniu daje to oszczędność ok. 200 zł / m-c.

Nawet jeśli ulubiona jadłodajnia nie ma abonamentów, to można zaproponować właścicielowi, że wykupimy z góry kilkanaście posiłków po z góry określonej cenie – oczywiście taniej niż standardowy jednorazowy posiłek.

3. Szukaj kodów rabatowych na zakupy spożywcze online.

Przed zakupami w internetowych marketach, np. Tesco Online, warto poszukać kodów promocyjnych obniżających wartość zamówienia, np. przy minimalnym zamówieniu na 100 zł uzyskuje się rabat 25 zł. Nawet po dodaniu kosztów transportu wychodzi całkiem przyzwoita kwota rabatu – około 20% na każdym produkcie.

4. Kup szybkowar i naucz się gotować w domu.

Jeśli brakuje Ci wiedzy i czasu, ale budżet odczuwa ciężar stołowania się na mieście, to możesz kupić szybkowar w cenie ok. 250 zł oraz książkę – Czytelnik polecał ebook “Great Food Fast” kupiony na Amazonie.

Podobno dzięki temu nawet osoba nie mająca żadnego doświadczenia może zrobić wrażenie na bliskich, np. serwując im “brownie” przygotowany w szybkowarze.

5. Planuj jadłospis na cały tydzień.

Planowanie jadłospisu na tydzień (idealnie na miesiąc) pozwoli optymalizować zakupy. Kupujemy tylko to, co jest naprawdę potrzebne.

6. Stołuj się w weekendy u rodziny.

Patent nieco cyniczny, ale jak najbardziej mieszczący się w kategorii “life hacking” (sposoby na życie): można się wpraszać na niedzielne obiady do rodziców / teściów. Jakkolwiek źle by to nie brzmiało, to rodzice / teściowie w większości przypadków będą uradowani wizytą (szczególnie w dzisiejszych czasach zaniku relacji rodzinnych), a Ty zaoszczędzisz na jednym obiedzie w tygodniu jednocześnie cementując swą rodzinę.

7. Lubisz wino? Spróbuj domowej produkcji.

Początkowo trzeba co prawda zainwestować w szklane balony (np. 34-litrowy to koszt ok. 140 zł), ale przy ostrożnym obchodzeniu się z nimi, mogą służyć nam całe życie. Czytelnik poleca produkcję wina z ryżu i rodzynek, które w smaku przypomina niemieckie Rieslingi (białe, wytrawne). Koszty surowców są nieznaczne, a wkład pracy i efekt końcowy dają wiele satysfakcji w świecie, w którym wszystko kupujemy gotowe w sklepie. Dodatkowo takim winem własnej roboty możemy kogoś obdarować robiąc na nim spore wrażenie.

8. Gotuj tyle wody, ile potrzebujesz.

Nie gotuj więcej niż potrzebujesz. Jeśli robisz sobie ciepłego do picia, to zapytaj innych domowników czy także chcą – lepiej zagotować raz a dobrze ;-)

9. Jeśli zagotujesz za dużo wody, trzymaj ją w termosie.

Zamiast gotować wodę za każdym razem w czajniku, to można zagotować ją rano i trzymać w 2 litrowym termosie z pompką.

10. Postaraj się, by wszyscy domownicy jedli o tej samej porze.

Dwa powody: po pierwsze nie tracisz energii na odgrzewanie jedzenia, a po drugie – będziecie mogli spędzić wspólną chwilę i porozmawiać ze sobą przy posiłku.

Rozrywka, edukacja, rozwój osobisty

11. Korzystaj ze szkoleń w Internecie.

Bez względu na dziedzinę, w której chcesz zdobywać wiedzę, Internet oferuje dzisiaj bardzo dużo bezpłatnych informacji. Przykładowo: drogie szkolenia sprzedażowe można często zastąpić darmowymi seminariami i wykładami na YouTube.

Dodatkowo, korzystając z bezpłatnych narzędzi, można pobrać film z YouTube, wyodrębnić z niego ścieżkę dźwiękową w formacie MP3, której możemy jadąc do pracy. Oszczędzamy na kosztach szkolenia i jednocześnie w pełni wykorzystujemy czas.

12. Ucz się języków w Internecie.

Wkrótce opublikuję artykuł na ten temat. Generalnie YouTube + Skype stwarzają dobre możliwości nauki języków obcych. Dodatkowo polecam bezpłatną aplikację Duolingo – to patent od Alicji, która uczestniczyła w krakowskim spotkaniu #JOPlive :)

13. Ucz się języków stacjonarnie, ale grupowo.

Jeśli chcecie się uczyć języków w kilka osób, to dobrą metodą jest zebranie grupy i wynajęcie nauczyciela z pominięciem pośrednika.

14. Czytaj e-booki.

Jeśli kupujesz dużo książek, to kupno czytnika oraz książek elektronicznych zwróci Ci się po roku, jeśli nie wcześniej. Wbrew powszechnej opinii wiele e-booków można dostać w promocjach po 10–15 zł, podczas gdy książka papierowa kosztuje np. 40 zł.

Tagi: oszczędności, dodatkowe pieniądze, jedzenie, e-booki, kooperatywa spożywcza.